Uncategorized

Prerecenzja: „Czarna Walkiria” Sitriel

Święty Potworze Spaghetti Matko Boska Święta Sereno Butler Thorze Zeusieświatowidzieishtararceusieharuhisuzumiyo…

To nie jest recenzja. To coś w rodzaju notki prerecenzjowej, powstałej w wyniku starań, aby napisać recenzję. Pulsar już odłożony na półkę nad toaletą, pora przejść do czegoś mniej masochistycznego – na przykład łykania żyletek, czy coś… STOP. Wróciłem, usiadłem przy komputerze, porażony nagłą świadomością, że widziałem w internecie coś strasznego, co błąkało się po moim umyśle, siedziało niczym tętniak, czekając na wybuch. Otworzyłem przeglądarkę i upewniłem się, że to, co zabłysło mi w głowie jest prawdą.




Tak. Sitriel narysowała i wydała jeszcze jedną mangę.

Wpatrywałem się jak urzeczony w okładkę, przedstawiającą, no… coś, wiedząc już, że przyjdzie mi się z tym zmierzyć. Czarna Walkiria. Komiks na podstawie Harry’ego Pottera, wydany miesiąc po Pulsarze. Szybko wygooglałem deviantarta autorki w desperackim poszukiwaniu przykładowych stron. Czy będzie to tak samo złe, jak Pulsar? A może jednak nie? Podobno komiksy fanowskie łatwiej rysować, w końcu ma się już postacie, ma się świat…

…ale umiejętności tworzenia komiksu nadal nie.

Możecie nie wierzyć. Ja na początku nie wierzyłem. Czarna Walkiria jest, patrząc po udostępnionych stronach, jeszcze bardziej na odwal narysowana niż poprzedni komiks tej samej autorki. Gdybym był fetyszystą turpizmu miałbym przez to zapewnione orgazmów jak mrówków. Sami zobaczcie – jedna strona, pozaznaczałem wszystkie miejsca, gdzie autorce linia narysowała się trochę za długa/krzywa/paskudna. Tylko jedna strona. Opisywana jako ta, która wymagała sporo pracy.

 (powiększacie na własną odpowiedzialność)

I wtedy poczułem, że mam misję. Muszę to zrecenzować. Może nie w tym miesiącu, może nawet nie w przyszłym, ale muszę, bo to mnie będzie uwierało niczym drzazga. Potworek z okładki przyjdzie do mnie w nocy, zawodząc potępieńczo: „Zreeecenzuj mnie, zreeecenzuj…”

Później dowiedziałem się, że Czarna Walkiria jest rysowana na podstawie fanfika tej samej twórczyni, który kiedyś wisiał na fanfiction.net, ale teraz już nie wisi. Internet jednak nie zapomina, więc wisiał w innym miejscu. No to pobrałem.

Tak się zaczyna sporo creepypast.
Ja… to było… Ehgm…
Było… Eghhhh…
Wdech, wydech.

Ten fanfik nie wyżarł mi oczu. On wyżarł mi oczy, zgwałcił w oczodoły, zdekapitował, powiesił moje flaki na choince, pozawieszał bombki z moich organów, powiązał żyły w kokardki, wypruł płuca, wykastrował, przemielił kości i używał ich w charakterze żwirku dla swojego kota.

Są rzeczy, które warto recenzować. Są jednak takie, które wystarczy streścić. Oto więc i treść Czarnej Walkirii:

Severus Snape się upija, gwałci Harry’ego Pottera przez kilka godzin i masakruje jego twarz, o czym rano nie pamięta. Harry pamięta, więc ucieka do siedziby mrocznych asasynów nazywanych Czarnymi Walkiriami, gdzie szkoli się na równie mrocznego asasyna, przybiera imię Emerald, coby poziomem kiczu dorównywać imionom innych zabójców i dowiaduje się, że jest w ciąży. Rodzi syna. Snape z kilkoma zupełnie obojętnymi dla fabuły postaci odnajduje go, przeprasza i Harry uznaje, że bycie brutalnie zgwałconym to jeszcze nie jest koniec świata, więc ma seksy ze Sevem i zostają parą. The end.

Rozłóżcie to na czterdzieści sześć stron, zakładając, że jedna trzecia to opisy buttseksów, dodajcie zdania, w których występują jednocześnie takie słowa jak „trzylatek” i „erekcja” i teraz pomyślcie o tym, że na podstawie tego zrobiono komiks.

Na podstawie tego zrobiono komiks.

Powtarzam: na podstawie tego fanfika zrobiono komiks.

CZY TO DO /cenzura/ NIE POWINNO BYĆ ZABRONIONE KONSTYTUCYJNIE?

Cóż – następna recenzja: Kochanek Magii Ewy Paczkowskiej. A to traktujcie jako zapowiedź. Kiedyś się odważę, kupię to i zrecenzuję. Jakby ktoś chciał, może to zrobić przede mną. Obiecuję, nie będę obrażony, a nawet na pogrzeb przyjdę, czy coś…

W każdym razie – bądźcie w pogotowiu.

(one tam są…)
…jak ktoś by bardzo chciał sobie poczytać – mogę przesłać Walkirię na maila. ale zostaliście ostrzeżeni.
(Visited 90 times, 1 visits today)
  • Biedny Q. *Przytula literę.* Szczególnie ten trzylatek mnie przeraził…

  • Miz

    Przewidujesz zrecenzowanie czegos na poziomie?

  • Pers pozwala sobie być Persem zaszokowanym. (I wygląda mniej więcej TAK). Ale słyszał już o owej Czarnej Walkirii z ust samej Ewy Białołęckiej, która podczas pewnej prelekcji przed tym fanficiem przestrzegała bardzo głośno i dosadnie.
    A, co tam. Będę masochistką. Wyślij mi to, proszę.
    persowe.dewiacje@gmail.com

  • Oj…błędy rysunku jestem wstanie wybaczyć, to i tak lepiej wygląda niż moja produkcja. Ale treść brzmi doopiaście, tak koszmarnie, że nie chcę chyba się zaznajamiać.

  • Jeśli Walkiria jest aż tak zła, to ja chcę to przeczytać. Jeśli można prosić o wysłanie, będę wdzięczna (akiraa.20@hotmail.com).

    A prerecenzja jest świetna! 🙂

  • Jak zwykle oferuję swoją pomoc w znęcaniu się nad rysunkami 🙂

  • Jak mi się trafi. Zazwyczaj decyzje o recenzowaniu podejmuję przed czytaniem – nigdy więc nie wiadomo 🙂

  • Ooo, dobrze wiedzieć, że nie tylko ja przed tym ostrzegam 🙂 Plik wysłany.

  • Dzięki. I poszło!

  • Waham się jeszcze nad zakupem. Rozumiesz, z przesyłką to całe 13zł…

  • Ahahahahahahahahahahahahahahahahah!
    Przepraszam, jeszcze do mnie nie dotarło, że to faktycznie wydano.

  • Miz

    W takim razie czekam na cos godnego polecenia:)

  • Możemy się złożyć ;D

  • To ja fanfika poproszę. coolenko@gmail.com

  • Witaj,
    dodałam ocenę twojego bloga na http://www.rockowe-oceny.blogspot.com. Zapraszam do zapoznania się z oceną 🙂

    Cedricellina.

  • To ja może również zaryzykuję zapoznanie się z tym tworem.
    taimi.arvoitus@gmail.com

  • Anonimowy

    Ja też ślicznie poproszę – zanim zapoznam się z twoją recką, warto byłoby pogrzebać w materiale żródłowym. Poza tym moja wewnętrzna masochistka wrzeszczy „CHCEM!”.
    duslawa@op.pl

    Duslawa

  • Matko, okładka jest tak paskudna, że aż mi się mózg skurczył. Ech : Jest tylu świetnych polskich rysowników, którzy mogliby wydać swoje komiksy czy chociażby jakieś artbooki, a zamiast tego drukowane są takie szity. Nie ogarniam, przecież szkoda na to nawet papieru. Najwyraźniej niektóre wydawnictwa traktują miłośniczki wszelakiej gejozy jak „dojne krowy”, które kupią każde gówno, byleby było o gejach.

  • Przeczytałam streszczenie.
    I mózg mi wypadł. Przez ucho.
    Wiele ficów czytałam, ale z czymś takim…
    Nieeee, idę się uspokoić. Poczytać sobie Kapuścińskiego przy herbatce czy coś.
    Pozdrawiam, Vak.

  • O, też pamiętam z prelki Ewy Białołęckiej 😉
    Mój masochizm nie zna granic.
    esia221@gmail.com – do pełna proszę.

  • To jest eee, nie umiem napisać nic kreatywnego trochę mnie to wyprało. Dziękuję bardzo.

  • Anonimowy

    Matko Boska od pierogów, świeć nad duszą biednego Q…
    Mój mózg poczuł się zbrukany, wylał się uchem i uciekł przez studzienkę kanalizacyjną do Azerbejdżanu. Jako część fandomu potterowskiego czuję się dziwnie mentalnie zgwałcona samą koncepcją tego komiksu. A co dopiero jego istnieniem.
    Idę do schronu, koniec jest bliski D:<
    Dziękuję za poświęcenie i czytanie takiego gówna, czy coś. Serio podziwiam nerwy D: Trzymaj się podczas lektury „Kochanka magii”, bo lektura boli. Bardzo. *klepie po plecach* Marny los krytyka internetowego.
    (pansznycel@op.pl)
    Jeśli można, to roszę o ten cud powieści grozy, z chęcią zmierzę się z tym fanfikiem. D:

  • Bardzo dobra recenzja.

    Też poproszę 🙂 tika56@wp.pl

  • A.

    Dobra, mimo wszystko postaram się nie uwierzyć recenzji. Lalalala, nic nie czytałam!
    Bardzo, ale to bardzo proszę o mądry, wspaniały twór na maila adnossa@gmail.com
    Masochista – mode on.
    Boru, chroń nas przed zagładą.

  • Lena

    Ja rozumiem, że ludzie mają różne dziwne fantazje, ale naprawdę niektóre z nich powinny na zawsze pozostać w mrocznych odchłaniach umysłu. A jak już nawet ałtorka postanowi to pokazać światu (cóż, w internet można wrzucić wszystko…), to naprawdę nie ogarniam idei wydawania, kchem… Czegoś takiego.
    Dobra, dołączam się do reszty masochistów i prośby o wysłanie. Jestem odporna, przeżyję to (mam nadzieję). lena14.5@op.pl

    I w ogóle, widzę, że ktoś tu czytał „Dżihad Butleriański” 😉

  • Kobalamina

    Chrzanić buttsecksy, jest scena porodu? C:

  • Odpowiedź brzmi: nie. Też żałuję.

  • Anonimowy

    Dołączam się z prośbą o to cudo – chcę wiedzieć, jak NIE RYSOWAĆ komiksów.
    deszczomor@gmail.com

    Deszczomór

  • Jest prawie druga w nocy, pora kiedy ludziom przychodzą do głowy głupie pomysły. Czy mogłabym prosić o „Czarną Walkirię”, ale w wersji fanfikowej, nie komiksowej? clover6@vp.pl

  • Anonimowy

    Przeczytałam recenzję…i aż poproszę (panaszownik@gmail.com) będzie czym oczy skatować przynajmniej

  • Lubię się czasem potorturować…
    Jeśli mogłabym prosić o podesłanie komiksu… 😉
    n.niemirska@wp.pl

  • Anonimowy

    Dla dobra nauki… Poproszę również 😉 cloverremdel@gmail.com

  • Zgwalcony Emerald, w ciazy. Facet z pochwa. Zapewne jeszcze zakochany. Brzmi jak fantastyczna lektora na weekend:-) Ladnie prosze o fanfika i mange 🙂 monika_bak@me.com

  • Witam!
    Zaryzykuję XD
    Można również prosić o wysłanie tego „dzieła” na mój e-mail? Pamelamatematyczka@onet.pl

  • Piękna recenzja. Też poproszę o to dzieło. katb1979@hotmail.ca

  • Anonimowy

    Recenzja świetna , poprosiłbym również na maila etpf12@gmail.com

  • Anonimowy

    kraj pełen masochistów 😀 ale i ja poproszę adampos87@wp.pl

  • Anonimowy

    Haha, chętnie bym poczytała, poproszę na mój e-mail paulix1996@g.pl 😀

  • Anonimowy

    Dziękuję za recenzję.
    Chętnie przeczytam ten „cód”. Proszę o wysłanie go na e-mail: patrolus0@gmail.com

    P.S. Z pewnością zapoznam się z innymi recenzjami.

  • Anonimowy

    Też mogę prosić? 🙂
    chodzik96@gmail.com
    Chyba przypadkowo wysłałam taką wiadomość na Twojego maila, korzystając z pola na dole strony, wybacz, korzystam z telefonu, nie wszystko jest tu przejrzyste 🙂

  • Jako iż ja i moje koleżanki zamierzamy poczytać se Walkirię, to poproszę to jakże dziwne a zarazem interesujące „dzieło”.
    paninijaka@gmail.com

  • Czy jest szansa bym i ja otrzymała wyżej wymienianą maszkarę? bladykorniszon@gmial.com

  • Anonimowy

    Bardzo ładnie proszę, mam przed sobą 18 godzin podróży z fankami HP, mógłby mi Prezydent wysłać to cudo? Wywiąże się z tego na pewno ciekawa dyskusja ^_^ miszczur82@gmail.com

  • Jako rasowa masochistka bardzo proszę o udostępnienie: oleksandra@vip.onet.pl

  • Można prosić o podesłanie?

    kitusiek001@gmail.com 🙂

  • Anonimowy

    Również poproszę 🙂
    popek608@wp.pl

  • Anonimowy

    Dealujesz jeszcze Walkirią? Jeśli tak, to bardzo proszę, zuzik0007@gmail.com

  • Chce zobaczyc jak bardzo zle to kest, wiec jesli moglbys wyslac to byloby super
    puszer.w@gmail.com

  • Jeśli to jest TAK złe jak myślę, to chętnie poproszę o Walkirię jako pocieszenie, że na świecie są ludzie gorzej piszący ode mnie. Z góry dziękuję 🙂
    methelaine22@gmail.com

  • Czytałam tego fanfika na zdaje się analizatornii Niezatapialnej Armady. To był koszmar, aż boję się komiksu.

  • Anonimowy

    Można prosić o podesłanie? rrrademenes@wp.pl 🙂

  • Anonimowy

    Nie wiem, czy jeszcze wysyłasz „Walkirię”, mimo to chciałabym to dzieło poznać… Jeśli masz jeszcze chęć podzielenia się „towarem” to tutaj zostawiam maila:
    puru-puru@wp.pl

  • Anonimowy

    Recenzja świetna, doczytałam tak do 1/3, ale wtedy usunęła (rzeczywiście koszmarne).
    Chciałabym przeczytać do końca. Podeślesz? niunion@interia.pl

  • Trochę spóźniony jestem, ale da się jeszcze na to załapać? 🙂 nowak.janusz29@gmail.com

  • Jestem totalnie spóźniona, ale za to gotowa zryć swój mózg.
    Wyślij.
    wikibizon@gmail.com

  • Amai Etco

    Witaj Prezydencie, czytam Twojego bloga po raz juz chyba setny, poniewaz tak mi sie podobaja Twoje recenzje, opowiadania i ogolnie Twoj styl, ze uwazam za czysta przyjemnosc powracanie na te strone(i zapewniam, ze zrobie to jeszcze nie raz) 😉
    Co do Czarnej Walkirii…
    Sama nie potrafie zbyt dobrze rysowac, wiec nie jestem jakims specjalista, ale patrzac na zaprezentowany przez Ciebie kadr mangi, mam ochote walnac glowa o biurko. Najlepiej tak mocno, by mozg mi wypadl. Nie chodzi nawet o kreske, ale o to jak autorka przedstawia Harry’ego- jak bardzo brzydka dziewczyne z jakiejs podejrzanej mangi dla… Jest tyle poradnikow, moglaby nawet „zapozyczyc” styl kogos innego lub zostawic rysowanie komus bardziej doswiadczonemu. Przeraza mnie fakt, ze ktokolwiek zechcial wydac ten twor…
    Czytalam analize fanficka na Armadzie, pozniej sama go szukalam w internetach, ale bezskutecznie. Czy jesli nadal posiadasz mange i fanficka, moge prosic o wyslanie ich na maila: emimat@o2.pl
    ?
    Z gory dziekuje
    Amai Etco