Nolifestyle

Kryzys, czyli jak nie podbiłam Galaktyki przed dwudziestkąpiątką

O straconych szansach i upływającym czasie W maju zeszłego roku skończyłam dwadzieścia pięć lat. Gdy to nastąpiło, nagle zaczęłam zauważać pewne rzeczy. Na przykład, że dzieciaki w liceum zaczynają do mnie mówić per “pani”. A przynajmniej mówiłyby, gdybym znała jakiegokolwiek dzieciaka z liceum. Ludzie w sklepie nie proszą o dowód, gdy kupuję piwo. A przynajmniej …

Continue Reading
Nolifestyle

Depresyjne podsumowanie stycznia (o depresji – inaczej)

Uznałam, że będę więcej na blogu pisać o swoim życiu. Pan Doktór twierdził, że mam tendencję do nierealnego wręcz eskapizmu. Powiedział mi o tym, jak wytłuściłam mu całą koncepcję transhumanistycznego transferu jaźni i zagrzebania się w cyfrowej projekcji własnych fantazji, umówmy się więc – sama na to wpadłam pierwsza. Pisanie jedynie o serialach, głupich ludziach …

Continue Reading
Nolifestyle

Nieśmieszna notka o depresji i pracy nad sobą

Jeśli tytuł nie był dostatecznym ostrzeżeniem, ta notka będzie bardzo nieśmieszna, traktuje bowiem a. o depresji, b. o mnie, a ja zasadniczo jestem osobą nieśmieszną (zgadza się z tym prawie każdy, kogo spotkałam poza internetem, także ten). Jednym z największych i najbardziej oszukańczych klisz w popkulturze jest ta, według której posiadanie absolutnie wyczepistochujowego życia, z …

Continue Reading