Wyniki konkursu + informacje

utworzone przez | Mar 24, 2014 | Uncategorized | 3 Komentarze

1. Na początek konkurs: miło mi powiadomić, iż bluźniercze książki wygrała Zuza B! Jej opis erotycznego segregatora podbił me literowe serduszko i nigdy już nie będę taka sama. Bardzo proszę o przesłanie adresu na the.q.one@gmail.com, nagrody zostaną wysłane na początku kwietnia.
2. Czepiacie się, że litery nie mają płci, a ja piszę w rodzaju męskim i jeszcze mam w nagłówku zwrot wskazujący na płeć. Wobec tego od teraz będę pisać przez jakiś czas w rodzaju żeńskim, bo #dżęder. Nagłówek też zmienię przy okazji. 
3. Na facebooku pisałam, że zawieszam bloga. Otóż jednak nie zawieszam, uprzedzam jednak, że notki będą pojawiać się rzadko. Na razie robię przerwę od czytania złych ksiorzków, pojawią się więc dwa felietony plus recka gościnna chińskich pornobajek
4. Doszły mnie słuchy, że niedługo ma wyjść drugi tom Pulsara, prawdopodobnie urządzę więc na blogasku jakieś święto z tego powodu :> Możecie więc go wyczekiwać. 
5. Wyniki ankiety: zagłosowało 220 osób. Najwięcej z nich, bo 140, uważa, że Q. to kara boska i kolejna plaga egipska, ale jak wiadomo, “Niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba”. 72 osoby uważają słusznie, że nie mam płci i wyrażają przekonanie, że sprawia to, iż jestem smutna i samotna. 55 ludzi stwierdziło, że jestem profesjonalnym blogerem, tj. piszącym z nudów i dla sławy. Że nie mam życia uważa jedynie 50 osób, 41 – że nie mam przyjaciół, 44 obstawiało blogowanie z zazdrości. Najmniej ankietowanych, bo 37 zaznaczyło odpowiedź “bo nic innego nie potrafi robić”. Dobrze, że czytelnicy wierzą w moje nadzwyczajne talenta :>
Zapraszam na kolejne ankiety i do napisania. 
Kryzys, czyli jak nie podbiłam Galaktyki przed dwudziestkąpiątką

Kryzys, czyli jak nie podbiłam Galaktyki przed dwudziestkąpiątką

O straconych szansach i upływającym czasie W maju zeszłego roku skończyłam dwadzieścia pięć lat. Gdy to nastąpiło, nagle zaczęłam zauważać pewne rzeczy. Na przykład, że dzieciaki w liceum zaczynają do mnie mówić per “pani”. A przynajmniej mówiłyby, gdybym znała...

5 rzeczy, które dowiedziałam się o Star Treku ze “ST: Discovery”

5 rzeczy, które dowiedziałam się o Star Treku ze “ST: Discovery”

Przyznaję - z wielkich franczyz popkulturowych Star Trek zawsze był czymś, co mnie po prostu omijało. Kojarzę główne założenia - mamy załogę, statek robiący piu-piu (jak w każdej dobrej produkcji tego typu - odkrywanie kosmosu i kontakty z nowymi cywilizacjami. Gdzieś...

3 komentarze

  1. Anonimowy

    Bardzo się cieszę, że nie zawieszasz blogaska <3

    Odpowiedz
  2. Anonimowy

    Bardzo si&#281 ciesz&#281, &#380e nie zawieszasz blogaska <3

    Odpowiedz
  3. Anonimowy

    Bardzo się cieszę, że nie zawieszasz blogaska <3

    Odpowiedz

Leave a Reply