“Pulsar 2” Sitriel – relacja na żywo

utworzone przez | Sie 5, 2014 | Uncategorized | 117 Komentarze

Hej Wam!

Dzisiaj na blogu nowa forma – coś w rodzaju recenzji na żywo. Będę czytała nasze dzieło tygodnia – “Pulsar 2” autorstwa Sitriel i spisywała przy tym swoje spostrzeżenia. Odświeżajcie więc stronę!
Zaczynamy!

18:00: Patrzę na okładkę. Okładka patrzy na mnie. Dochodzi do mnie, że w ogóle nie kojarzę, kim w Pulsarze 1 było stworzenie przedstawione na froncie. Szlag, komiks oddałam, nie mogę sprawdzić. Dobra, jedziemy bez tego…
18:07: Przeglądając komiks kumiks spostrzegam dwie rzeczy: raz, nie mogę znaleźć żadnego sensownego tła, więc pewnie w tym tomie nie dowiem się, jak wygląda Rurkoplaneta czy chociażby statek kosmiczny. Dwa – kreska wydaje się minimalnie lepsza od tej z jedynki. Normalnie uznałabym, że autorka się poprawiła, ale wszyscy znamy prawdę – to ze mnie żółć zeszła i stałam się mniejszą hejterką. Co prawda nie wiem, od czego, ale zaraz wymyślę.
18: 12: Lalalala, nic nie czytam, przeglądam gify z Hugh Jackmanem.

W tym miejscu więc wsadzę specjalne podziękowania dla osoby, która na Patreonie zasponsorowała Pulsara 2! To wszystko przez Ciebie!
18: 20: Hej, wiecie co? Pulsar po przeczytaniu Antologii Mang Yaoi TCD nie wygląda tak źle! Znaczy, ma rastry i czasami nawet kciuki we właściwym kierunku!
18: 21: Cofamcofamcofamcofam.

UFOŁONIAKI
Właśnie się dowiedziałam, że jak nasze pocieszne rurkowce nie posiadają sutków, tak mają łoniaki ciągnące się aż na ramiona, sądząc po rycinie. W Pulsarze w sumie na razie nie dzieje się nic, trochę kłócą się o statek (którego zapewne nie uświadczymy) i pada zdanie, że rurkowiec o imieniu Sheska właśnie zaczyna dojrzewać. Sama bym nie zauważyła, bo wygląda jak wszystkie inne, tylko… no, jest goły.
18: 34: Wygląda na to, że głównym tematem do rozmów z nowopoznaną rasą jest… seks. W sumie – czego ja się spodziewałam….
18: 37: Do towarzystwa plotkarskiego dołącza ciężarny kosmita. Ziemianie są zaszokowani – FACET W CIĄŻY! Na jakiej podstawie biorą ciężarnego za faceta, skoro w pierwszym tomie im wytłumaczono, że rurkowce dzielą się na ichniejsze samczyki i samiczki (znaczy, nie dosłownie, ale umówmy się – jak jedna strona zapładnia, a druga jest zapładniana, to to jest samiec i samica), to ja nie wiem.
18: 44: Nie, nikt mi nie wmówi, że ten ciężarny to nie jest samica. Ma nawet coś w rodzaju szminki na ustach (?), a to jest mocny wyznacznik samicy.
18: 46: Komiks trzyma poziom – dwadzieścia stron o seksie i rozmnażaniu się, trzy strony o przeludnionej planecie (jakby ktoś zapomniał, dzielni ziemscy kosmonauci mieli szukać planety do zasiedlenia).
18: 50: Nadal gadanie o seksie. Czuję się jak na wychowaniu do życia w rodzinie, tylko nudniej i więcej ufoło… dobra, nie napiszę tego znowu. Ciekawostka: rurkowce noszą buty na obcasach. W sumie – kto im broni, ale dość zabawne jest, jak komiks próbuje mi wmówić, że mam do czynienia z mężczyznami… jednocześnie dając obcej rasie przymioty głównie kobiece.
18: 56: NIECH. ONI. PRZESTANĄ. GADAĆ. O. ROZMNAŻANIU.
18: 57: Przestali. Jakoś mnie nie dziwi, że po zaspokojeniu ciekawości odnośnie ufoseksu i kilku zdaniach odnośnie kolonizacji planet (pewnie dla zmyły) nikogo już nic nie obchodzi. Cholera, na tym statku mają BIOLOGA, ja bym się dała pociąć i powiesić za szansę kontaktu z pozaziemskim bytem, a ich interesuje tylko to, z której strony rurkowce sobie wkładają rurki…

19: 02: Nie wiem, na co patrzę. To chyba jest dwuwymiarowy chrząszcz z origami.
19: 03: Aha. To ma być statek kosmiczny.
19: 05: W niektórych kadrach rurkowiec Sheska robi się goły bez powodu. Nie wnikam.
19: 06: RURKI TO SAMICZKI! Nie, oficjalnie, był kadr z całkiem gołym Sheską i ani śladu cojones.
19: 10: Dobra, Sheska przyszedł… przyszła? się przeseksić z jednym z Ziemian. Bo czemu nie.
19: 11: Mamy więc seksy międzygatunkowe! Hurra!

(ufołoniaki. zadanie: powiedz, na jakiej dokładnie podstawie rurkowce są brane za mężczyzn)
19: 20: W tym komiksie zaskakująco mało się dzieje. Głównie któryś z bohaterów wygłasza ciągiem Ekspozycję Fabularną, która w sumie mnie mało interesuje. Mieliśmy do tej pory: stanie i gadanie, stanie i gadanie o rozmnażaniu, stanie i gadanie przy statku, ufoseksy, siedzenie na powierzchni planety i gadanie… a już 3/4 komiksu za nami!
19: 25: Ziew, kolejny goły rurkowiec, tym razem jakiś wojownik. Jakby kogoś ciekawiło – nie, parówki na jajkach nadal nie podali.
19: 27: Mamy akcję! Czy coś w tym stylu. Rurki sprawdzają próbki biologiczne (fe, nie te, o których myślicie) Ziemian. Podobno mają “25% zgodności”. Nie do końca wiem, o jaką zgodność chodzi, ale jeśli o genetyczną, to oznacza, że rurkowce mają mniej wspólnego z człowiekiem niż kapusta (ok. 27% genów wspólnych). Oddychamy z ulgą!
19: 30: Bohaterowie spotykają latającą rybę i… koniec! Tak, to koniec. Czekajcie na podsumowanie.

Podsumowanie:

Pulsar 2 jest trochę lepiej zrobiony pod względem technicznym niż jedynka. Muszę to uczciwie przyznać. Czy to oznacza, że jest dobry?
Hłehłe, oczywiście, że nie. Kreska nadal jest na poziomie niższym niż polska reprezentacja piłki nożnej, tła nie istnieją, perspektywa kuleje, kończyny gną się we wszystkie strony, anatomia płacze, ściskana przez bezlitosne zrurkowacenie. Chociaż część akcji dzieje się na obcej planecie, mamy małe o niej pojęcie, ponieważ nie ma ani jednego ujęcia panoramy. Widać dziwne drzewka, do których bohaterowie podchodzą i mówią “to są dziwne drzewka, blabla”, krajobraz odhaczony, można wrzucić dodatkowe kawałki z tyłu komiksu i udawać, że odfajkowane. Pomieszczeń praktycznie nie widać, podłoga to jednostajne kafelki wszędzie. Zazwyczaj mamy do czynienia ze statycznymi bohaterami umieszczonymi w pustce, czasami na nogę pod kątem, aby zasygnalizować, że bohater wszedł/idzie.

Anatomia bohaterów jest, jaka jest i nie będę tu pisała elaboratów, bo każdy widzi, a jak nie widzi, to podejrzewam naprawdę poważny problem.

Jeśli chodzi o treść: bida z nyndzą. Komiks w żadnym momencie nie jest śmieszny, a gdy już ochłoniesz po turpistycznym zachwycie kreską, okazuje się… zadziwiająco nudny. Mamy chyba koło dziesięciu bohaterów i praktycznie żaden nie pojawił się w streszczeniu, bo… większość jest taka sama, papierowa i zbędna. Kojarzę rurka od seksów, Kiana (to ten, którego było więcej w pierwszej części, nadpobudliwy o IQ stołka), ciężarnego rurka (bo ciężarny), rurko-doktora, którego wyróżnia to, że nawija o rozmnażaniu i końcowego rurka-wojownika. Tyle. Każdy z nich ma może pół cechy, większość za to stoi i deklamuje ekspozycję, niektórzy do tego dodają backstory, które nie jest w najmniejszym stopniu interesujące, jeśli wychodzi z ust postaci, która nikogo nie obchodzi. Jeśli chodzi o akcję, mamy gadanie, seksy, kilka kadrów o oglądaniu statku, znowu gadanie, zejście na planetę i więcej gadania.

Innymi słowy: Pulsar 2 nie jest nawet ciekawy. Jest kiepski, nudny, przepełniony iście gimnazjalnym krążeniem wokół tematów genitalnych, bohaterowie są papierowi, historia jest nudnawa, świat nie istnieje. Daję 1,5/10 i z Borem.

*
1. Dziękuję za dolary przesłane na szczytny cel, tj. na kumiksy. 
2. Zapraszam wszystkich na funpaga, gdzie ostatnio wrzucam karty do zupełnie niewzorowanej karcianki piwnicznej. 
5 rzeczy, które dowiedziałam się o Star Treku ze “ST: Discovery”

5 rzeczy, które dowiedziałam się o Star Treku ze “ST: Discovery”

Przyznaję - z wielkich franczyz popkulturowych Star Trek zawsze był czymś, co mnie po prostu omijało. Kojarzę główne założenia - mamy załogę, statek robiący piu-piu (jak w każdej dobrej produkcji tego typu - odkrywanie kosmosu i kontakty z nowymi cywilizacjami. Gdzieś...

Depresyjne podsumowanie stycznia (o depresji – inaczej)

Depresyjne podsumowanie stycznia (o depresji – inaczej)

Uznałam, że będę więcej na blogu pisać o swoim życiu. Pan Doktór twierdził, że mam tendencję do nierealnego wręcz eskapizmu. Powiedział mi o tym, jak wytłuściłam mu całą koncepcję transhumanistycznego transferu jaźni i zagrzebania się w cyfrowej projekcji własnych...

Calling Bullshit: Prawdziwy Mężczyzna nie pali e-papierosów

Calling Bullshit: Prawdziwy Mężczyzna nie pali e-papierosów

Istnieje takie pojęcie w naukach społecznych jak “toksyczna męskość”. Aby wytłumaczyć ten termin, wystarczy wyobrazić sobie, powiedzmy, typowego zdobywcy nagrody Darwina, który pod czujnymi oczami i zachętami kolegów wsadza śrubokręt w niewypał z drugiej wojny, z...

117 komentarzy

  1. Lars

    Myślę, że recenzja na żywo byłaby bardziej kompletna, gdyby zawierała zdjęcia co fajniejszych kadrów z kumiksu. c:

    Odpowiedz
  2. Terrwyn

    Tak! Chcemy żeby i nam oczy wypalało!

    Odpowiedz
  3. 478N

    Panie Q! Cóż to za długie przerwy i obijanie się, co?

    Odpowiedz
  4. Terrwyn

    Poka ufołoniaki!

    Odpowiedz
  5. Terrwyn

    Cycków niet. Temu samiec. Jak wiadomo, cycki są wazniejsze od cojones, bo cojones to tak trochę wstyd rysować, a dobry cyc jest dobry.

    Odpowiedz
  6. Jeleń

    Boru, właśnie mnie zgwałcono przez oczy ;_;

    Odpowiedz
  7. Tsuki

    Nie rozumiem o co ci chodzi, Q. Przecież rurkowce od ramion do pasa mają taką menskom posturę. To chyba mówi samo przez się, nie? xd
    A te dłonie… majstersztyk normalnie Odpowiedz

  8. Nefariel

    “Bohaterowie spotykają latającą rybę i… koniec!” Płakłam. xD

    Odpowiedz
  9. Yorika

    ” Rurki sprawdzają próbki biologiczne (fe, nie te, o których myślicie) Ziemian. Podobno mają “25% zgodności”. Nie do końca wiem, o jaką zgodność chodzi, ale jeśli o genetyczną, to oznacza, że rurkowce mają mniej wspólnego z człowiekiem niż kapusta (ok. 27% genów wspólnych). Oddychamy z ulgą!”
    KWIIIIIIIIIIIIIII!

    Odpowiedz
  10. Maru

    Oj biedny, zapomniał się wydepilować w okolicach bikini i na ramionach… O_O” Co ja patrzę?

    Odpowiedz
  11. Anonimowy

    “Na jakiej podstawie bior&#261 ci&#281&#380arnego za faceta, skoro w pierwszym tomie im wyt&#322umaczono, &#380e rurkowce dziel&#261 si&#281 na ichniejsze samczyki i samiczki (znaczy, nie dos&#322ownie, ale um&#243wmy si&#281 – jak jedna strona zap&#322adnia, a druga jest zap&#322adniana, to to jest samiec i samica), to ja nie wiem.” – ej, ale w recce poprzedniej cz&#281&#347ci pisa&#322a&#347 &#380e to so obojnaki i ka&#380dy mo&#380e zap&#322adniac i by&#263 zap&#322adniany D< Wtedy rzeczywi&#347cie nie ma podzia&#322u na samce i samice, ale o FACECIE w ci&#261zy te&#380 nie ma co m&#243wi&#263...GUBIEM SIE.
    “Ma nawet co&#347 w rodzaju szminki na ustach (?), a to jest mocny wyznacznik samicy.” “Ciekawostka: rurkowce nosz&#261 buty na obcasach. W sumie – kto im broni, ale do&#347&#263 zabawne jest, jak komiks pr&#243buje mi wm&#243wi&#263, &#380e mam do czynienia z m&#281&#380czyznami… jednocze&#347nie daj&#261c obcej rasie przymioty g&#322&#243wnie kobiece.” – a tu mnie recenzentka zszokowa&#322a, bo przecie&#380 nie s&#261 to cechy biologicznie, a kulturowo kobiece. S&#261 znane kultury, gdzie &#39strojenie si&#281&#39 i takie inne to domena samc&#243w, wi&#281c nie wiem czemu akurat u rurk&#243w by tak mia&#322o nie by&#263. Zreszt&#261 u gatunku hermafrodytycznego/pozbawionego dymorfizmu p&#322ciowego w og&#243le nie by&#322oby kulturowego podzia&#322u na &#39m&#281skie&#39 i &#39kobiece&#39 o.O
    “Cholera, na tym statku maj&#261 BIOLOGA, ja bym si&#281 da&#322a poci&#261&#263 i powiesi&#263 za szans&#281 kontaktu z pozaziemskim bytem, a ich interesuje tylko to, z kt&#243rej strony rurkowce sobie wk&#322adaj&#261 rurki…” – &#346michu-hihu, a mi si&#281 to kojarzy z powazniejsz&#261 produkcj&#261, czyli filmem “Prometeusz” – tam tez by&#322 wys&#322any na obc&#261 planet&#281 biolog, ktory w og&#243le nieszczeg&#243lnie chcia&#322 wychodzi&#263 ze statku, nie zauwa&#380y&#322 wygladaj&#261cej na pierwszy rzut oka na organiczn&#261 mazi kt&#243ra by&#322a praktycznei wsz&#281dzie, a jego pierwszy (i ostatni) kontakt z obc&#261 form&#261 &#380ycia wygl&#261da&#322 w stylu “O, jaki s&#322odki robaczek, puci-puci..&#39” *wyci&#261ga &#322ap&#281* “ZABIERZCIE ZE MNIE TO CHOLERSTWO AAA!”. Przynajmniej rozmna&#380anie to temat biologiczny.
    “W niekt&#243rych kadrach rurkowiec Sheska robi si&#281 go&#322y bez powodu. Nie wnikam.” – mam wrazenie ze lepiej nie wiedzie&#263 xDDDD
    “zadanie: powiedz, na jakiej dok&#322adnie podstawie rurkowce s&#261 brane za m&#281&#380czyzn” – stawiam na brak cyck&#243w i to &#380e si&#281 nie depiluj&#261 xDDDD Te ufo&#322oniaki to chyba sprytny spos&#243b &#380eby unikn&#261c rysowania genitali&#243w.
    ” Mamy akcj&#281! Czy co&#347 w tym stylu. Rurki sprawdzaj&#261 pr&#243bki biologiczne (fe, nie te, o kt&#243rych my&#347licie) Ziemian. Podobno maj&#261 “25% zgodno&#347ci”. Nie do ko&#324ca wiem, o jak&#261 zgodno&#347&#263 chodzi, ale je&#347li o genetyczn&#261, to oznacza, &#380e rurkowce maj&#261 mniej wsp&#243lnego z cz&#322owiekiem ni&#380 kapusta (ok. 27% gen&#243w wsp&#243lnych). ” – JEZU ZNOWU PROMETEUSZ, TAM TE&#379 TO ROBILI XD

    Odpowiedz
  12. Prezydent Internetu Q

    A&#380 musia&#322am cofn&#261&#263 si&#281 do poprzedniej recenzji i rzeczywi&#347cie, w “Pulsarze 1” by&#322o napisane, &#380e rurki s&#261 obojnakami… tylko &#380e “Pulsar 2” temu zaprzecza, dziel&#261c ufok&#243w wyra&#378nie na dwie niezmienne p&#322cie. Tak, to nie ma sensu. Nie, mnie to nie zaskakuje.
    ” a tu mnie recenzentka zszokowa&#322a, bo przecie&#380 nie s&#261 to cechy biologicznie, a kulturowo kobiece. S&#261 znane kultury, gdzie &#39strojenie si&#281&#39 i takie inne to domena samc&#243w, wi&#281c nie wiem czemu akurat u rurk&#243w by tak mia&#322o nie by&#263. Zreszt&#261 u gatunku hermafrodytycznego/pozbawionego dymorfizmu p&#322ciowego w og&#243le nie by&#322oby kulturowego podzia&#322u na &#39m&#281skie&#39 i &#39kobiece&#39 o.O” – Ale w&#322a&#347nie mi o to chodzi&#322o! Ziemianie uznaj&#261 planet&#281 rurk&#243w za sk&#322adaj&#261c&#261 si&#281 z samych m&#281&#380czyzn, pomimo &#380e cz&#281&#347&#263 osobnik&#243w co najmniej cz&#281&#347ciowo biologicznie jest samicami. Jedyny sens to by mia&#322o, gdyby w jaki&#347 spos&#243b kulturowo kojarzyli si&#281 bardziej z m&#281&#380czyznami ni&#380 z kobietami. Ale si&#281 nie kojarz&#261, nie maj&#261 cech, kt&#243re Ziemianie mogliby uzna&#263 za typowo “m&#281skie” (poza p&#322askimi klatami). Wi&#281c uznawanie ich za m&#281&#380czyzn nie ma sensu ani z punktu widzenia rurek, ani z ziemskiego punktu widzenia.

    Odpowiedz
  13. Anonimowy

    “Na jakiej podstawie biorą ciężarnego za faceta, skoro w pierwszym tomie im wytłumaczono, że rurkowce dzielą się na ichniejsze samczyki i samiczki (znaczy, nie dosłownie, ale umówmy się – jak jedna strona zapładnia, a druga jest zapładniana, to to jest samiec i samica), to ja nie wiem.” – ej, ale w recce poprzedniej części pisałaś że to so obojnaki i każdy może zapładniac i być zapładniany D< Wtedy rzeczywiście nie ma podziału na samce i samice, ale o FACECIE w ciązy też nie ma co mówić...GUBIEM SIE.
    “Ma nawet coś w rodzaju szminki na ustach (?), a to jest mocny wyznacznik samicy.” “Ciekawostka: rurkowce noszą buty na obcasach. W sumie – kto im broni, ale dość zabawne jest, jak komiks próbuje mi wmówić, że mam do czynienia z mężczyznami… jednocześnie dając obcej rasie przymioty głównie kobiece.” – a tu mnie recenzentka zszokowała, bo przecież nie są to cechy biologicznie, a kulturowo kobiece. Są znane kultury, gdzie &#39strojenie się&#39 i takie inne to domena samców, więc nie wiem czemu akurat u rurków by tak miało nie być. Zresztą u gatunku hermafrodytycznego/pozbawionego dymorfizmu płciowego w ogóle nie byłoby kulturowego podziału na &#39męskie&#39 i &#39kobiece&#39 o.O
    “Cholera, na tym statku mają BIOLOGA, ja bym się dała pociąć i powiesić za szansę kontaktu z pozaziemskim bytem, a ich interesuje tylko to, z której strony rurkowce sobie wkładają rurki…” – Śmichu-hihu, a mi się to kojarzy z powazniejszą produkcją, czyli filmem “Prometeusz” – tam tez był wysłany na obcą planetę biolog, ktory w ogóle nieszczególnie chciał wychodzić ze statku, nie zauważył wygladającej na pierwszy rzut oka na organiczną mazi która była praktycznei wszędzie, a jego pierwszy (i ostatni) kontakt z obcą formą życia wyglądał w stylu “O, jaki słodki robaczek, puci-puci..&#39” *wyciąga łapę* “ZABIERZCIE ZE MNIE TO CHOLERSTWO AAA!”. Przynajmniej rozmnażanie to temat biologiczny.
    “W niektórych kadrach rurkowiec Sheska robi się goły bez powodu. Nie wnikam.” – mam wrazenie ze lepiej nie wiedzieć xDDDD
    “zadanie: powiedz, na jakiej dokładnie podstawie rurkowce są brane za mężczyzn” – stawiam na brak cycków i to że się nie depilują xDDDD Te ufołoniaki to chyba sprytny sposób żeby uniknąc rysowania genitaliów.
    ” Mamy akcję! Czy coś w tym stylu. Rurki sprawdzają próbki biologiczne (fe, nie te, o których myślicie) Ziemian. Podobno mają “25% zgodności”. Nie do końca wiem, o jaką zgodność chodzi, ale jeśli o genetyczną, to oznacza, że rurkowce mają mniej wspólnego z człowiekiem niż kapusta (ok. 27% genów wspólnych). ” – JEZU ZNOWU PROMETEUSZ, TAM TEŻ TO ROBILI XD

    Odpowiedz
  14. Prezydent Internetu Q

    Aż musiałam cofnąć się do poprzedniej recenzji i rzeczywiście, w “Pulsarze 1” było napisane, że rurki są obojnakami… tylko że “Pulsar 2” temu zaprzecza, dzieląc ufoków wyraźnie na dwie niezmienne płcie. Tak, to nie ma sensu. Nie, mnie to nie zaskakuje.
    ” a tu mnie recenzentka zszokowała, bo przecież nie są to cechy biologicznie, a kulturowo kobiece. Są znane kultury, gdzie &#39strojenie się&#39 i takie inne to domena samców, więc nie wiem czemu akurat u rurków by tak miało nie być. Zresztą u gatunku hermafrodytycznego/pozbawionego dymorfizmu płciowego w ogóle nie byłoby kulturowego podziału na &#39męskie&#39 i &#39kobiece&#39 o.O” – Ale właśnie mi o to chodziło! Ziemianie uznają planetę rurków za składającą się z samych mężczyzn, pomimo że część osobników co najmniej częściowo biologicznie jest samicami. Jedyny sens to by miało, gdyby w jakiś sposób kulturowo kojarzyli się bardziej z mężczyznami niż z kobietami. Ale się nie kojarzą, nie mają cech, które Ziemianie mogliby uznać za typowo “męskie” (poza płaskimi klatami). Więc uznawanie ich za mężczyzn nie ma sensu ani z punktu widzenia rurek, ani z ziemskiego punktu widzenia.

    Odpowiedz
  15. Anonimowy

    “Na jakiej podstawie biorą ciężarnego za faceta, skoro w pierwszym tomie im wytłumaczono, że rurkowce dzielą się na ichniejsze samczyki i samiczki (znaczy, nie dosłownie, ale umówmy się – jak jedna strona zapładnia, a druga jest zapładniana, to to jest samiec i samica), to ja nie wiem.” – ej, ale w recce poprzedniej części pisałaś że to so obojnaki i każdy może zapładniac i być zapładniany D< Wtedy rzeczywiście nie ma podziału na samce i samice, ale o FACECIE w ciązy też nie ma co mówić...GUBIEM SIE.
    “Ma nawet coś w rodzaju szminki na ustach (?), a to jest mocny wyznacznik samicy.” “Ciekawostka: rurkowce noszą buty na obcasach. W sumie – kto im broni, ale dość zabawne jest, jak komiks próbuje mi wmówić, że mam do czynienia z mężczyznami… jednocześnie dając obcej rasie przymioty głównie kobiece.” – a tu mnie recenzentka zszokowała, bo przecież nie są to cechy biologicznie, a kulturowo kobiece. Są znane kultury, gdzie 'strojenie się' i takie inne to domena samców, więc nie wiem czemu akurat u rurków by tak miało nie być. Zresztą u gatunku hermafrodytycznego/pozbawionego dymorfizmu płciowego w ogóle nie byłoby kulturowego podziału na 'męskie' i 'kobiece' o.O
    “Cholera, na tym statku mają BIOLOGA, ja bym się dała pociąć i powiesić za szansę kontaktu z pozaziemskim bytem, a ich interesuje tylko to, z której strony rurkowce sobie wkładają rurki…” – Śmichu-hihu, a mi się to kojarzy z powazniejszą produkcją, czyli filmem “Prometeusz” – tam tez był wysłany na obcą planetę biolog, ktory w ogóle nieszczególnie chciał wychodzić ze statku, nie zauważył wygladającej na pierwszy rzut oka na organiczną mazi która była praktycznei wszędzie, a jego pierwszy (i ostatni) kontakt z obcą formą życia wyglądał w stylu “O, jaki słodki robaczek, puci-puci..'” *wyciąga łapę* “ZABIERZCIE ZE MNIE TO CHOLERSTWO AAA!”. Przynajmniej rozmnażanie to temat biologiczny.
    “W niektórych kadrach rurkowiec Sheska robi się goły bez powodu. Nie wnikam.” – mam wrazenie ze lepiej nie wiedzieć xDDDD
    “zadanie: powiedz, na jakiej dokładnie podstawie rurkowce są brane za mężczyzn” – stawiam na brak cycków i to że się nie depilują xDDDD Te ufołoniaki to chyba sprytny sposób żeby uniknąc rysowania genitaliów.
    ” Mamy akcję! Czy coś w tym stylu. Rurki sprawdzają próbki biologiczne (fe, nie te, o których myślicie) Ziemian. Podobno mają “25% zgodności”. Nie do końca wiem, o jaką zgodność chodzi, ale jeśli o genetyczną, to oznacza, że rurkowce mają mniej wspólnego z człowiekiem niż kapusta (ok. 27% genów wspólnych). ” – JEZU ZNOWU PROMETEUSZ, TAM TEŻ TO ROBILI XD

    Odpowiedz
  16. Prezydent Internetu Q

    Aż musiałam cofnąć się do poprzedniej recenzji i rzeczywiście, w “Pulsarze 1” było napisane, że rurki są obojnakami… tylko że “Pulsar 2” temu zaprzecza, dzieląc ufoków wyraźnie na dwie niezmienne płcie. Tak, to nie ma sensu. Nie, mnie to nie zaskakuje.
    ” a tu mnie recenzentka zszokowała, bo przecież nie są to cechy biologicznie, a kulturowo kobiece. Są znane kultury, gdzie 'strojenie się' i takie inne to domena samców, więc nie wiem czemu akurat u rurków by tak miało nie być. Zresztą u gatunku hermafrodytycznego/pozbawionego dymorfizmu płciowego w ogóle nie byłoby kulturowego podziału na 'męskie' i 'kobiece' o.O” – Ale właśnie mi o to chodziło! Ziemianie uznają planetę rurków za składającą się z samych mężczyzn, pomimo że część osobników co najmniej częściowo biologicznie jest samicami. Jedyny sens to by miało, gdyby w jakiś sposób kulturowo kojarzyli się bardziej z mężczyznami niż z kobietami. Ale się nie kojarzą, nie mają cech, które Ziemianie mogliby uznać za typowo “męskie” (poza płaskimi klatami). Więc uznawanie ich za mężczyzn nie ma sensu ani z punktu widzenia rurek, ani z ziemskiego punktu widzenia.

    Odpowiedz
  17. Anonimowy

    Masz moderację na forum? Bo mój komentarz się nie pokazuje i nw czy to jakies problemy z netem czy Ty Q je jakoś moderujesz?

    Odpowiedz
  18. Anonimowy

    Ale jednak chyba napiszę komentarz jeszcze raz. Najwyzej będziesz miec kopie moich wspaniałych rozmyślan 🙂

    Odpowiedz
  19. Prezydent Internetu Q

    Nie wiem, co stało się z Twoim komentarzem. Od jakiegoś czasu nie są moderowane, a w spamie nic nie ma.

    Odpowiedz
  20. Anonimowy

    Patrze na okładkę i nie rozumiem co Ci się Q w niej nie podoba! Jest boska! Ta kreska! I te żywe kolory! A w wyrazie jego (???) twarzy dostrzegam głębię! A ta planeta (a właściwie dwie) i księżyce(a może to czarna dziura to jedno?!) to prawdziwy majstersztyk!

    A tak na poważnie. Nie mogę zrozumieć jak to jest możliwe. Gdzie ktoś miał oczy jak to wydawał. GDZIE (!?) I się tak zastanawiam czy był zdrowy na umyśle. To jest gorsze od najgorszych horrorów klasy D (a może niższej ???). No rozumiem kosmita, może mieć inna anatomię niż Ziemianin, ale się trzymamy tego co wynika z poprzednich scen, a nie wyskakujemy z niespodzianką (a właściwie jej brakiem 😀 ). o jest przeginka. A i do tego dodać trzeba super realne dłonie. piękne po prostu. Piękne….

    A tak w ogóle bardzo się cieszę z powrotu humorku do pisania recek! Tak trzymaj Literko!!! 🙂

    Odpowiedz
  21. Anonimowy

    No to nie wiem , może u mnie jakis problem. Przestałam juz narzekać na ten mój net, bo bym już dawno nerwicy dostała 🙂

    Odpowiedz
  22. MajorMistakes

    Rysuję palcem po ekranie i spytam się mądrzejszych ode mnie: czy ta planeta za blond walkirią nie jest upitolona w połowie? Wizualnie brakuje mi wystającej części…

    Odpowiedz
  23. Anonimowy

    Nie znacie się, po prostu nastąpiło zaćmienie planety przez rurkowca 😛

    Odpowiedz
  24. Anonimowy

    A że tak spytam… Skoro te dzieci się robią, to którędy i jak one wychodzą? No i gdzie one są – w czymś na kształt macicy, czymkolwiek innym, a może w żołądku? Czy może autorka uznała za zbędne wtajemniczenie nas, bo w sumie co nas to obchodzi?
    Ach, a jeśli podam e-mail, mogę liczyć na jakieś kadry Pulsarowego gejseksu? 😀

    Odpowiedz
  25. Anonimowy

    W imieniu swoim i tych zbyt leniwych &#380eby komentowa&#263, a kt&#243rym si&#281 podoba&#322o: dzi&#281ki za reck&#281 tego arcydzie&#322a 😀

    Odpowiedz
  26. Anonimowy

    W imieniu swoim i tych zbyt leniwych żeby komentować, a którym się podobało: dzięki za reckę tego arcydzieła 😀

    Odpowiedz
  27. Anonimowy

    W imieniu swoim i tych zbyt leniwych żeby komentować, a którym się podobało: dzięki za reckę tego arcydzieła 😀

    Odpowiedz
  28. Anonimowy

    Czy mpreg coś Ci mówi? x.x

    Odpowiedz
  29. Anonimowy

    Tylko tyle, &#380e jest to m&#281ska ci&#261&#380a. Do &#380adnych &#39&#39kanonowych&#39&#39 informacji nie mog&#281 si&#281 dokopa&#263 >.>

    Odpowiedz
  30. Anonimowy

    Tylko tyle, że jest to męska ciąża. Do żadnych &#39&#39kanonowych&#39&#39 informacji nie mogę się dokopać >.>

    Odpowiedz
  31. Anonimowy

    Tylko tyle, że jest to męska ciąża. Do żadnych ''kanonowych'' informacji nie mogę się dokopać >.>

    Odpowiedz
  32. Anonimowy

    Może pytanie mało istotne ale jakiej płci jest Q? Bo jeszcze niedawno zarzekał się że wibitnie męskiej a teraz same formy żeńskie widzę, dawno mnie nie było, czy coś się stało?

    Odpowiedz
  33. Anonimowy

    &#379yjesz? 😀

    Odpowiedz
  34. Anonimowy

    Żyjesz? 😀

    Odpowiedz
  35. Anonimowy

    Żyjesz? 😀

    Odpowiedz
  36. Anonimowy

    To litera! Litery nie maj&#261 p&#322ci!
    A tak serio to dziewczyna. 🙂

    Odpowiedz
  37. Anonimowy

    To litera! Litery nie mają płci!
    A tak serio to dziewczyna. 🙂

    Odpowiedz
  38. Anonimowy

    To litera! Litery nie mają płci!
    A tak serio to dziewczyna. 🙂

    Odpowiedz
  39. Anonimowy

    A ja mam propozycj&#281 na kolejn&#261 recenzj&#281 – “Dziewi&#261ty Mag” autorstwa Alice Rosalie Reystone.

    Wiem, &#380e nie masz czasu i &#380e wszystko jest be i tragiczne, aleeee, jak kiedy&#347 b&#281dziesz mia&#322/a wolny wieczorek, to polecam. Ale zanim zaczniesz czyta&#263, lepiej walnij sobie kolejk&#281, albo 10. 🙂

    Odpowiedz
  40. Anonimowy

    A ja mam propozycję na kolejną recenzję – “Dziewiąty Mag” autorstwa Alice Rosalie Reystone.

    Wiem, że nie masz czasu i że wszystko jest be i tragiczne, aleeee, jak kiedyś będziesz miał/a wolny wieczorek, to polecam. Ale zanim zaczniesz czytać, lepiej walnij sobie kolejkę, albo 10. 🙂

    Odpowiedz
  41. Anonimowy

    A ja mam propozycję na kolejną recenzję – “Dziewiąty Mag” autorstwa Alice Rosalie Reystone.

    Wiem, że nie masz czasu i że wszystko jest be i tragiczne, aleeee, jak kiedyś będziesz miał/a wolny wieczorek, to polecam. Ale zanim zaczniesz czytać, lepiej walnij sobie kolejkę, albo 10. 🙂

    Odpowiedz
  42. Tris Moszfajka

    Teraz to ju&#380 si&#281 nie wywiniesz, mam &#347wiadk&#243w, obieca&#322a&#347 recenzj&#281 na dniach! Czekamy :).

    Odpowiedz
  43. Tris Moszfajka

    Teraz to już się nie wywiniesz, mam świadków, obiecałaś recenzję na dniach! Czekamy :).

    Odpowiedz
  44. Anonimowy

    Jak tam, Q?

    Odpowiedz
  45. Tris Moszfajka

    Teraz to już się nie wywiniesz, mam świadków, obiecałaś recenzję na dniach! Czekamy :).

    Odpowiedz
  46. Anonimowy

    Wszyscy czekamy na kolejną recenzję! Nie trzymaj nas w niepewności tak długo :<

    Odpowiedz
  47. Anonimowy

    [*] [*] [*]

    Odpowiedz
  48. Anonimowy

    [*] [*] [*]

    Odpowiedz
  49. Anonimowy

    [*] [*] [*]

    Odpowiedz
  50. Anonimowy

    Q, wróciłoś w internety! No więc trzeba zapytać, bo co to za piwnica bez tego pytania: kiedy recka? Trzymaj się!

    Odpowiedz
  51. Terrwyn

    Tak! Chcemy &#380eby i nam oczy wypala&#322o!

    Odpowiedz
  52. Terrwyn

    Cyck&#243w niet. Temu samiec. Jak wiadomo, cycki s&#261 wazniejsze od cojones, bo cojones to tak troch&#281 wstyd rysowa&#263, a dobry cyc jest dobry.

    Odpowiedz
  53. Maru

    Oj biedny, zapomnia&#322 si&#281 wydepilowa&#263 w okolicach bikini i na ramionach… O_O” Co ja patrz&#281?

    Odpowiedz
  54. Nefariel

    “Bohaterowie spotykaj&#261 lataj&#261c&#261 ryb&#281 i… koniec!” P&#322ak&#322am. xD

    Odpowiedz
  55. Jeleń

    Boru, w&#322a&#347nie mnie zgwa&#322cono przez oczy ;_;

    Odpowiedz
  56. MajorMistakes

    Rysuj&#281 palcem po ekranie i spytam si&#281 m&#261drzejszych ode mnie: czy ta planeta za blond walkiri&#261 nie jest upitolona w po&#322owie? Wizualnie brakuje mi wystaj&#261cej cz&#281&#347ci…

    Odpowiedz
  57. 478N

    Panie Q! C&#243&#380 to za d&#322ugie przerwy i obijanie si&#281, co?

    Odpowiedz
  58. Prezydent Internetu Q

    Nie wiem, co sta&#322o si&#281 z Twoim komentarzem. Od jakiego&#347 czasu nie s&#261 moderowane, a w spamie nic nie ma.

    Odpowiedz
  59. Terrwyn

    Poka ufo&#322oniaki!

    Odpowiedz
  60. Lars

    My&#347l&#281, &#380e recenzja na &#380ywo by&#322aby bardziej kompletna, gdyby zawiera&#322a zdj&#281cia co fajniejszych kadr&#243w z kumiksu. c:

    Odpowiedz
  61. Tsuki

    Nie rozumiem o co ci chodzi, Q. Przecie&#380 rurkowce od ramion do pasa maj&#261 tak&#261 menskom postur&#281. To chyba m&#243wi samo przez si&#281, nie? xdA te d&#322onie… majstersztyk normalnie </3

    Odpowiedz
  62. Anonimowy

    Masz moderacj&#281 na forum? Bo m&#243j komentarz si&#281 nie pokazuje i nw czy to jakies problemy z netem czy Ty Q je jako&#347 moderujesz?

    Odpowiedz
  63. Anonimowy

    Ale jednak chyba napisz&#281 komentarz jeszcze raz. Najwyzej b&#281dziesz miec kopie moich wspania&#322ych rozmy&#347lan 🙂

    Odpowiedz
  64. Anonimowy

    Patrze na ok&#322adk&#281 i nie rozumiem co Ci si&#281 Q w niej nie podoba! Jest boska! Ta kreska! I te &#380ywe kolory! A w wyrazie jego (???) twarzy dostrzegam g&#322&#281bi&#281! A ta planeta (a w&#322a&#347ciwie dwie) i ksi&#281&#380yce(a mo&#380e to czarna dziura to jedno?!) to prawdziwy majstersztyk!A tak na powa&#380nie. Nie mog&#281 zrozumie&#263 jak to jest mo&#380liwe. Gdzie kto&#347 mia&#322 oczy jak to wydawa&#322. GDZIE (!?) I si&#281 tak zastanawiam czy by&#322 zdrowy na umy&#347le. To jest gorsze od najgorszych horror&#243w klasy D (a mo&#380e ni&#380szej ???). No rozumiem kosmita, mo&#380e mie&#263 inna anatomi&#281 ni&#380 Ziemianin, ale si&#281 trzymamy tego co wynika z poprzednich scen, a nie wyskakujemy z niespodziank&#261 (a w&#322a&#347ciwie jej brakiem 😀 ). o jest przeginka. A i do tego doda&#263 trzeba super realne d&#322onie. pi&#281kne po prostu. Pi&#281kne….A tak w og&#243le bardzo si&#281 ciesz&#281 z powrotu humorku do pisania recek! Tak trzymaj Literko!!! 🙂

    Odpowiedz
  65. Yorika

    ” Rurki sprawdzaj&#261 pr&#243bki biologiczne (fe, nie te, o kt&#243rych my&#347licie) Ziemian. Podobno maj&#261 “25% zgodno&#347ci”. Nie do ko&#324ca wiem, o jak&#261 zgodno&#347&#263 chodzi, ale je&#347li o genetyczn&#261, to oznacza, &#380e rurkowce maj&#261 mniej wsp&#243lnego z cz&#322owiekiem ni&#380 kapusta (ok. 27% gen&#243w wsp&#243lnych). Oddychamy z ulg&#261!”KWIIIIIIIIIIIIIII!

    Odpowiedz
  66. Justyna K Lambert

    Facet w ci&#261&#380y, kto&#347 si&#281 chyba za du&#380o w simsy nagra&#322

    Odpowiedz
  67. Anonimowy

    Nie znacie si&#281, po prostu nast&#261pi&#322o za&#263mienie planety przez rurkowca 😛

    Odpowiedz
  68. Anonimowy

    Mo&#380e pytanie ma&#322o istotne ale jakiej p&#322ci jest Q? Bo jeszcze niedawno zarzeka&#322 si&#281 &#380e wibitnie m&#281skiej a teraz same formy &#380e&#324skie widz&#281, dawno mnie nie by&#322o, czy co&#347 si&#281 sta&#322o?

    Odpowiedz
  69. Anonimowy

    A &#380e tak spytam… Skoro te dzieci si&#281 robi&#261, to kt&#243r&#281dy i jak one wychodz&#261? No i gdzie one s&#261 – w czym&#347 na kszta&#322t macicy, czymkolwiek innym, a mo&#380e w &#380o&#322&#261dku? Czy mo&#380e autorka uzna&#322a za zb&#281dne wtajemniczenie nas, bo w sumie co nas to obchodzi?Ach, a je&#347li podam e-mail, mog&#281 liczy&#263 na jakie&#347 kadry Pulsarowego gejseksu? 😀

    Odpowiedz
  70. Anonimowy

    Jak tam, Q?

    Odpowiedz
  71. Anonimowy

    Q, wr&#243ci&#322o&#347 w internety! No wi&#281c trzeba zapyta&#263, bo co to za piwnica bez tego pytania: kiedy recka? Trzymaj si&#281!

    Odpowiedz
  72. Anonimowy

    Wszyscy czekamy na kolejn&#261 recenzj&#281! Nie trzymaj nas w niepewno&#347ci tak d&#322ugo :<

    Odpowiedz
  73. Anonimowy

    Czy mpreg co&#347 Ci m&#243wi? x.x

    Odpowiedz
  74. Terrwyn

    Tak! Chcemy żeby i nam oczy wypalało!

    Odpowiedz
  75. Terrwyn

    Cycków niet. Temu samiec. Jak wiadomo, cycki są wazniejsze od cojones, bo cojones to tak trochę wstyd rysować, a dobry cyc jest dobry.

    Odpowiedz
  76. Nefariel

    “Bohaterowie spotykają latającą rybę i… koniec!” Płakłam. xD

    Odpowiedz
  77. Maru

    Oj biedny, zapomniał się wydepilować w okolicach bikini i na ramionach… O_O” Co ja patrzę?

    Odpowiedz
  78. Anonimowy

    No to nie wiem , może u mnie jakis problem. Przestałam juz narzekać na ten mój net, bo bym już dawno nerwicy dostała 🙂

    Odpowiedz
  79. MajorMistakes

    Rysuję palcem po ekranie i spytam się mądrzejszych ode mnie: czy ta planeta za blond walkirią nie jest upitolona w połowie? Wizualnie brakuje mi wystającej części…

    Odpowiedz
  80. 478N

    Panie Q! Cóż to za długie przerwy i obijanie się, co?

    Odpowiedz
  81. Prezydent Internetu Q

    Nie wiem, co stało się z Twoim komentarzem. Od jakiegoś czasu nie są moderowane, a w spamie nic nie ma.

    Odpowiedz
  82. Jeleń

    Boru, właśnie mnie zgwałcono przez oczy ;_;

    Odpowiedz
  83. Anonimowy

    Patrze na okładkę i nie rozumiem co Ci się Q w niej nie podoba! Jest boska! Ta kreska! I te żywe kolory! A w wyrazie jego (???) twarzy dostrzegam głębię! A ta planeta (a właściwie dwie) i księżyce(a może to czarna dziura to jedno?!) to prawdziwy majstersztyk!A tak na poważnie. Nie mogę zrozumieć jak to jest możliwe. Gdzie ktoś miał oczy jak to wydawał. GDZIE (!?) I się tak zastanawiam czy był zdrowy na umyśle. To jest gorsze od najgorszych horrorów klasy D (a może niższej ???). No rozumiem kosmita, może mieć inna anatomię niż Ziemianin, ale się trzymamy tego co wynika z poprzednich scen, a nie wyskakujemy z niespodzianką (a właściwie jej brakiem 😀 ). o jest przeginka. A i do tego dodać trzeba super realne dłonie. piękne po prostu. Piękne….A tak w ogóle bardzo się cieszę z powrotu humorku do pisania recek! Tak trzymaj Literko!!! 🙂

    Odpowiedz
  84. Terrwyn

    Poka ufołoniaki!

    Odpowiedz
  85. Lars

    Myślę, że recenzja na żywo byłaby bardziej kompletna, gdyby zawierała zdjęcia co fajniejszych kadrów z kumiksu. c:

    Odpowiedz
  86. Tsuki

    Nie rozumiem o co ci chodzi, Q. Przecież rurkowce od ramion do pasa mają taką menskom posturę. To chyba mówi samo przez się, nie? xdA te dłonie… majstersztyk normalnie </3

    Odpowiedz
  87. Anonimowy

    Ale jednak chyba napiszę komentarz jeszcze raz. Najwyzej będziesz miec kopie moich wspaniałych rozmyślan 🙂

    Odpowiedz
  88. Anonimowy

    Masz moderację na forum? Bo mój komentarz się nie pokazuje i nw czy to jakies problemy z netem czy Ty Q je jakoś moderujesz?

    Odpowiedz
  89. Yorika

    ” Rurki sprawdzają próbki biologiczne (fe, nie te, o których myślicie) Ziemian. Podobno mają “25% zgodności”. Nie do końca wiem, o jaką zgodność chodzi, ale jeśli o genetyczną, to oznacza, że rurkowce mają mniej wspólnego z człowiekiem niż kapusta (ok. 27% genów wspólnych). Oddychamy z ulgą!”KWIIIIIIIIIIIIIII!

    Odpowiedz
  90. Anonimowy

    Nie znacie się, po prostu nastąpiło zaćmienie planety przez rurkowca 😛

    Odpowiedz
  91. Anonimowy

    Może pytanie mało istotne ale jakiej płci jest Q? Bo jeszcze niedawno zarzekał się że wibitnie męskiej a teraz same formy żeńskie widzę, dawno mnie nie było, czy coś się stało?

    Odpowiedz
  92. Anonimowy

    A że tak spytam… Skoro te dzieci się robią, to którędy i jak one wychodzą? No i gdzie one są – w czymś na kształt macicy, czymkolwiek innym, a może w żołądku? Czy może autorka uznała za zbędne wtajemniczenie nas, bo w sumie co nas to obchodzi?Ach, a jeśli podam e-mail, mogę liczyć na jakieś kadry Pulsarowego gejseksu? 😀

    Odpowiedz
  93. Anonimowy

    Jak tam, Q?

    Odpowiedz
  94. Anonimowy

    Q, wróciłoś w internety! No więc trzeba zapytać, bo co to za piwnica bez tego pytania: kiedy recka? Trzymaj się!

    Odpowiedz
  95. Anonimowy

    Wszyscy czekamy na kolejną recenzję! Nie trzymaj nas w niepewności tak długo :<

    Odpowiedz
  96. Anonimowy

    Czy mpreg coś Ci mówi? x.x

    Odpowiedz
  97. Anonimowy

    No to nie wiem , mo&#380e u mnie jakis problem. Przesta&#322am juz narzeka&#263 na ten m&#243j net, bo bym ju&#380 dawno nerwicy dosta&#322a 🙂

    Odpowiedz

Leave a Reply