Wrażenia z czytania: Małgorzata Stefanik, “Gildia Zabójców”

Cześć. Zanim zagłębisz się w treść, chcę wyjaśnić, czym ten artykuł nie jest. Nie jest recenzją. Recenzja tej książki pojawi się oddzielnie, będzie też zawierała nieco... powiedziałabym, poważniejszą analizę niż to, co teraz czytasz. "Wrażenia z czytania" po to prostu...

Najnowsze wpisy

Całkiem poważna analiza mangi traktującej o pojedynkach na penisy

„8人の戦士” to świetny przykład tego, że niekiedy subtelność może grać jedynie na niekorzyść dzieła. Oryginalny tytuł japoński oznacza po prostu „8-miu Wojowników” i bardzo niewiele mówi o zawartości. Na zachodzie próbowano też stosować tytuł alternatywny „The Chronicles...

Calling Bullshit: POZDROWIENIA Z WIĘZIENIA, czyli Margot, rozwiąż wszystkie moje problemy

Uznanie niebinarności jest dużo łatwiejsze niż walka ze stereotypami płciowymi, próba negocjacji ról, krytyczne poszerzanie kulturowych definicji męskości i kobiecości i mozolna nauka mężczyzn, że podłogi same się nie myją, a ubrania nie prasują. Jest coś lekko...
Nawet w fantazji seks nie jest za darmo

Nawet w fantazji seks nie jest za darmo

Chciałoby się napisać, że książka 365 dni zaczyna się sceną gwałtu, a potem jest tylko gorzej. Jednak - w pewnym sensie - to nieprawda. Widzicie, ja obstaję przy zdaniu, że to książka ciekawa. Po prostu nie w taki sposób, jaki miała na myśli autorka. (tutaj uczciwie...

Autystyczne kobiety są niewidzialne

Autystyczne kobiety są niewidzialne

Autyzm jest powszechnie uważany jako typowa przypadłość mężczyzn. Nawet w niektórych naukowych opracowaniach, jakie zdarzyło mi się czytać, określa się spektrum autystyczne jako posiadanie "wybitnie męskiego umysłu", cokolwiek to miałoby znaczyć. Na cztery...

Roboty późnego kapitalizmu

Roboty późnego kapitalizmu

Dżizas, jakie te Detroit: Become Human nierealistyczne. Aż zęby mi szczękały na widok tego, co się dzieje na moim ekraniku. Dla niewtajemniczonych, czyli osób niebędących fanami gier oraz, tfu, pececiarzy, Detroit: Become Human to świeży, tegoroczny twór produkcji...

Obserwuj!

Wesprzyj!

Lena Helman

Lena Helman

W wieku 28 lat nadal marzę o posadzie Bogini Imperatorki Wszechświata. Lubię komiksy i statki kosmiczne robiące piu-piu. Pracuję jako copywriterka, a w wolnym czasie piszę fanfiki i zwiedzam Internet niczym daleki kraj pełen dziwacznych kultur.

Popkulturalnie

Roboty późnego kapitalizmu

Roboty późnego kapitalizmu

Dżizas, jakie te Detroit: Become Human nierealistyczne. Aż zęby mi szczękały na widok tego, co się dzieje na moim ekraniku. Dla niewtajemniczonych, czyli osób niebędących fanami gier oraz, tfu, pececiarzy, Detroit: Become Human to świeży, tegoroczny twór produkcji...

Nolifestyle

Roboty późnego kapitalizmu

Roboty późnego kapitalizmu

Dżizas, jakie te Detroit: Become Human nierealistyczne. Aż zęby mi szczękały na widok tego, co się dzieje na moim ekraniku. Dla niewtajemniczonych, czyli osób niebędących fanami gier oraz, tfu, pececiarzy, Detroit: Become Human to świeży, tegoroczny twór produkcji...

Depresyjne podsumowanie stycznia (o depresji – inaczej)

Depresyjne podsumowanie stycznia (o depresji – inaczej)

Uznałam, że będę więcej na blogu pisać o swoim życiu. Pan Doktór twierdził, że mam tendencję do nierealnego wręcz eskapizmu. Powiedział mi o tym, jak wytłuściłam mu całą koncepcję transhumanistycznego transferu jaźni i zagrzebania się w cyfrowej projekcji własnych...