Calling Bullshit

Calling bullshit, czyli drapieżny coach atakuje

Nie mogę spać, więc oto dostarczam Wam kolejną dawkę internetowego szlamu. Chcecie? Oczywiście, że nie, tak więc ruszamy!

Zaczyna się mocno:

Mężczyźni są przeważnie logikami, dzięki czemu niezrozumiałe zjawiska próbują ujarzmić mocą rozumu. Dzięki temu mamy światło i ciepło w domu, komputery, wygodne toalety.

Ciekawostka dnia: wiecie, że zdecydowana większość zdobywców Nagrody Darwina, czyli odznaczenia przyznawanego za spektakularne zejście z tego świata z powodu swojej skrajnej głupoty, to mężczyźni? Tak mi się randomowo przypomniało. Ale nie o tym chciałam. Oto ogłaszam konkursik na blogasku!

Zadanie konkursowe: wybierz i uzasadnij, który z niżej wymienionych panów jest najlepszym przykładem true samczej logiki. Kandydaci to:

  1. Typ, który uważa, że rząd został opanowany przez złowrogie jaszczury z Gwiazdozbioru Smoka w przebraniu, lub
  2. Typ, który wymyślił leczenie raka za pomocą wciskania cieciorki w własnoręcznie zrobioną ranę w nodze, lub
  3. Antoni Macierewicz

Typować można do końca przyszłego tygodnia, zwycięzca nie dostanie niczego, wy chciwe na nagrody sukinkoty.

Ale najbardziej niezgłębioną rzeczą w męskim uniwersum, niewątpliwie jest kobieca psychika – podobno nie da się jej zrozumieć, tak bardzo jest głęboka i skomplikowana.

Niniejszym informuję autora, że nauka zajmująca się ludzką psychiką nazywa się psychologia, a pierdololologia blogaskowa. Blogaskową pierdololologią można się zajmować hobbystycznie, ale to nie czyni nikogo autorytetem.

Jednak są tacy, a wśród nich piszący te słowa , którzy krok po kroku opisali i wyjaśnili jak działają z pozoru niewytłumaczalne kobiece zachowania. Wyjaśniłem (np. w książce „Kobietopedia”) dlaczego kobieta pożąda i kiedy przestaje – kiedy kocha, a kiedy nienawidzi – czego naprawdę pragnie (wcale nie tego o czym mówi), i jak to komunikuje.

buy_more_stuff_by_mcdermid-d4x4f711

Nice try but fuckin’ nope.

Takich jak ja „odkrywców”, jest wielu. Wystarczy otwarty umysł, trochę wiedzy jak działa psychika ludzka, oraz mieć kontakt z większą ilością Pań – to jest niestety warunek konieczny. Najlepiej gdy będzie to kontakt seksualny.

Już Korwin odkrył, że poglądy polityczne się przesączają w czasie seksów, najwyraźniej psychika też. Przez osmozę. Albo blutufa.

Rada dla autora: jeśli seks polega głownie na analizie psychiki partnerki, to nie znaczy, że stałeś się nagle znawcą kobiet. To znaczy, że miałeś koszmarnie chujowy seks.

Myślę że inteligentny facet, mający umysł niezwiązany żadnymi ideologiami czy wierzeniami, już po trzydziestej, czterdziestej kochance dogłębnie rozumie, że wszystkie kobiety są w zasadzie identyczne.

Może na przykład zauważyć, że wszystkie mają cycki. I pochwę. A przy pięćdziesiątej może trafić się, że jednak nie i to właśnie ta kosmetyczna różnica.

A tak na serio – pisanie, że wszyscy ludzie (i tu niezależnie od płci) są tacy sami, zazwyczaj oznacza że autor takiego stwierdzenia:

  • jest Uraniakiem i liczba widzianych przez niego ludzi wynosi 2 (słownie: dwa) i akurat były to bliźniaczki jednojajowe;
  • palił za dużo dopalaczy w czasie oglądania Ataku klonów;
  • jest pieprzonym kretynem, który nie poznałby psychiki, nawet gdyby wskazać mu palcem i podpisać TRZYMAJĄC PRZY TYM SHIFTA.

Kobiety intuicyjnie czują, że mężczyzna mający dużo kobiet je „przejrzy”, więc z góry są wobec takich eksperymentatorów i poszukiwaczy wiedzy agresywne, sugerują choroby weneryczne i bycie „dziwkarzem”.

A pan autor kiedy dokładnie się na syfilis badał?

I co najciekawsze – z jednej strony ich nienawidzą, z drugiej pożądają. Nie pytajcie skąd wiem.

Patrzę na zdjęcie autora, okraszone pięknym napisem coaching i klikam.

Jeździsz piętnastoletnią kią (teraz chevroletem evandą, jak dyrektor PGR-u), masz ciężką chorobę (prawie minęła, ale jaja), mieszkasz w kawalerce, nie masz pracy ani związku (ale zarabiam i ŻYJĘ). Jakim cudem masz mnie uczyć prosperowania w życiu i związkach?

Mnie się jednak wydaje, że wiem, skąd pan Marek to WIE. Jest to słowo, którego nie powinno się pisać koło imienia Andrzej, bo przyjedzie policja i powie, że prezydenta obrażają.

(Anyway, pan autor chwali się, że jest szanowany, bo ma 900 fanów na fejsie. Lepiej nie wnikać, serio.)

Ktoś wierzący w jakąś ideę odnośnie kobiet i związków, a nie mający dużo kobiet, musi polegać na tym co o kobietach mówił mu tatuś pod pantoflem, nieszczęśliwa mama, babka i ciotki, albo podpici wujkowie na imieninach, że nie wspomnę o księdzu – romantyku.

Lub, cholera jasna, rozmawiać z kobietami, z którymi nie ma zamiaru uprawiać seksu. Chociaż w sumie o czym z takim rozmawiać?

A jest to bardzo grząski grunt do budowania wiedzy o świecie, ponieważ babcia i mama nie powiedzą, że były z mężem tylko dla „poczucia bezpieczeństwa”, a zawsze marzyły o kryminaliście na motocyklu, który między pijaństwami i rozróbami bił je i z nimi kopulował, nie szczędząc im przykrych słów.

Skoro nie powiedzą, to skąd pan autor wie?  Że niby kobiety wiążą się z pijakami i przestępcami? Panie autor, wiem, pan jest Praffdziffy Samiec, więc myśli niekoniecznie tą głową, którą powinien, ale tu oświecę w pewnych kwestiach. Na przykład tym, że corocznie w Polsce rodzi po kilka tysięcy dzieci z pełnoobjawowym FAS, a że kobiety raczej wiatropylne nie są, oznacza to, że istnieje spora grupa mężczyzn lecących na alkoholiczki, które im prezentują upośledzone dzieci. Oczywiście więc wszyscy mężczyźni marzą o pijanych w sztok Grażynach i wychowywaniu gromady upośledzonego potomstwa.

By to wszystko pojąć, trzeba zrozumieć psychikę kobiety, oraz w jaki sposób została ona ukształtowana.

Zastanawiam się nad ewolucyjnym sensem przebywania z wiecznie pijanym i agresywnym osobnikiem, ale w sumie właśnie sobie przypomniałam, co akurat czytam i… eee… chyba przestanę się zastanawiać.

Hej, macie tu losowe zdjęcie Hugh Jackmana!

hugh-jackman

Oczywiście Panie zaprzeczają, że ktoś zna ich psychikę ZNACZNIE lepiej od nich, i rozgrywa je jak chce.

Jeez, akurat pan autor nie ogarnąłby psychiki niesporczaka, a niesporczaki raczej nie słyną ze skomplikowanej psychiki.

Często śmieją się że poznały podrywacza, który nieudolnie stosował jakieś uwodzeniowe czary mary na nich. Część z tych stwierdzeń to oczywiście wymyślone bajki, żeby pokazać otoczeniu, że one się na gierki facetów nie dadzą nabrać – a część to prawda. Najlepszy nawet podrywacz, musi kiedyś zacząć. Musi się przełamać i podchodzić do wielu kobiet, by „otrzaskać” się ze swoimi lękami i zahamowaniami. Dlatego pierwsze podejścia zawsze będą spalone – będzie jąkanie, obfite pocenie, mówienie głupot pod wpływem stresu, omdlewanie, biegunka czy wielomocz ze stresu. Wtedy Pani się cieszy, myśląc że jest tak atrakcyjna, że zniszczyła rasowego uwodziciela. Niestety, trafiła jedynie na początkującego niemowlaka sztuki podrywu.

Próbowałam skomentować tę biegunkę i wielomocz, ale w sumie jeśli autor uważa się za eksperta, bo nie dostaje sraczki na widok kobiety, to wiele wyjaśnia.

Są jednak faceci, którzy sami wypatrują swą ofiarę, a później inwestują by ją „zjeść”.

Zawsze mnie fascynowały drapieżnicze porównania. Uwaga, będzie anegdotka.

Byłam ostatnio w zoo i widziałam lwy. Lwy też mnie widziały. Leżały sobie na swoim wybiegu i się na mnie patrzyły. Potem wstały. Pochodziły sobie dookoła, przechodzący Japończycy porobili im zdjęcia. Później poszły zjeść, a na końcu się schowały.

Czego natomiast nie robiły lwy, wielkie drapieżniki?

Nie pisały durnego blogaska na temat tego, jak zaruchać. Ani jak złapać ofiarę. Drapieżniki nie potrzebują coacha, który ich nauczy drapieżnictwa. Tego potrzebują tylko ludzie, którzy przed wyjściem z domu muszą sobie napompować ego, bo inaczej wiatr ich zdmuchnie.

Są jednak Panie, które bardzo się denerwują tym, że są manipulowane. Bo podryw to manipulacja, przedstawienie siebie w takim świetle, by Pani się ten obrazek spodobał. Podryw jest więc sprawieniem, by ofiara zobaczyła w osobie łowcy SWÓJ zysk w przyszłości – bo przecież bycie z przystojnym, wzbudzającym silne, pozytywne emocje facetem to wielki zysk dla kobiety.

Zastanawiam się, jak można zamanipulować tak, aby wszyscy myśleli, że jesteś przystojny, podczas gdy jednak nie. W internetach można walnąć fotoszopką, ale na mieście przecież gębę widać.

Czyli manipulator i egoista (bo chce mieć dobry seks za darmo, chociaż seks rzadko kiedy jest za darmo), kantuje oszustkę i egoistkę (bo chce mieć własne zyski dla siebie, które powyżej wymieniłem). Czyli podrywacz udaje ofiarę – i zadowolona Pani poluje, nie wiedząc że sama jest w tej grze ofiarą.

Czyli czekaj, czekaj…

  • facet „poluje”, bo chce seksu, ale rzadko się udaje i trzeba iść na jakąś roksę do pani negocjowanego afektu i za ten seks wywalić;
  • kobieta w tej samej sytuacji niby ma za darmo nie dość, że seks, to jeszcze przystojnego faceta z hajsem?

Chyba trochę się nie zgadzam ze stwierdzeniem, kto tu przegrywa…

Panie bezustannie manipulują, taka ich natura. A po co się ładnie, seksownie ubierają?

  1. Bo atrakcyjność fizyczna jest w naszej kulturze wartością samą w sobie;
  2. Aby zrobić wrażenie na ładnym brunecie w interesująco opiętych dżinsach, z którym ostatnio się rozmawiało na lektoracie z hiszpańskiego o Star Treku.

Also, lolam z nazywania „seksownego ubierania się” manipulacją.

Nie wspominam z przyzwoitości o kolczykach w sromie, pępku, języku, tatuażach i wszelkich innych torturach, którym Panie za ciężkie pieniądze się oddają.

Zastanawiam się, czy więźniowe dziarający się po kątach celi maszynką z długopisu też chcą tym zamanipulować biednym autorem blogasia, czy nie. BTW – ile znacie kobiet z kolczykami w sromie?

Po co to wszystko? Żeby zwiększyć atrakcyjność swego wizerunku. Żeby chłopy pragnęły jej skosztować… czyli manipulują. Bo czy na codzień kobieta tak wygląda? Nie. Chodzi po domu w dresikach, popiarduje, nie myje zębów, ma syf w szafie i toalecie.

O BORZE SZUMIĄCY. Mój profesor blogaskologii stosowanej mną manipuluje! Na wykładach taki zadbany, garniak i koszula pod kolor, a kiedyś go spotkałam, jak wychodził po bułki w dresie! Nie wiem, jak to przeżyję. Może jeszcze śmie popierdywać, jakby miał, no nie wiem, fizjologię? I może jeszcze kupę robi?

Ponieważ mężczyzna umie zrozumieć jej psychikę, a kobieta męskiej nie umie – dlatego świadomie manipulujący mężczyzna, jest po stokroć skuteczniejszy od manipulującej kobiety.

Uwaga, oto podsumowuję psychikę mężczyzny typu blogaskowego samca alfa:

  • jestem bucem;
  • chcem zaruchać

Dopiszcie, jeśli o czymś zapomniałam, ale… nie, chyba nie. Nie zapomniałam.

Jakim cudem ja – średnio przystojny, bez pieniędzy i z chorobą miałem codziennie ciężkie łóżkowe sparringi z Paniami? Ponieważ uświadomiłem sobie, że seks jest śmiesznie łatwo dostępny. Nie trzeba dla niego się żenić, robić z siebie idioty, skakać na główkę do pustego basenu czy popisywać się samochodem by skończyć na drzewie i oiom-ie. Przeżyłem seksualne oświecenie, i świat nigdy nie był już taki jak przedtem.

Zaraz, zaraz, co się stało z tymi manipulującymi samicami, które nie dają biedakom zaruchać, jeśli nie są hiperprzystojnymi i męskimi facetami z hajsem i jednocześnie chcą bijącego pijaka?

A tak przy okazji odpowiem na pytanie autora: to dlatego, że gatunek Homo sapiens generalnie seks lubi i, jak na standardy świata zwierząt, uprawia go na potęgę. Dla samej przyjemności uprawiania seksu. Niektórym, dodatkowo, kompletnie obojętne jest, z kim te seksy uprawiają, dzięki czemu seks dostępny jest dla osób nieposiadających żadnych specjalnych zalet ciała i ducha. Zola pisał, że seks jest najtańszą, najbardziej dostępną i niewymagającą rozrywką dla ludzi ubogich materialnie, moralnie i umysłowo. Aby poprowadzić interesującą rozmowę, zagrać z kimś w grę czy chociażby złożyć czapkę origami trzeba mieć coś w rodzaju mózgu. Z seksem radzą sobie pasożyty mieszkające w ludzkiej odbytnicy.

I optymistycznie:

Promuję podrywanie pozytywne, oparte na uczciwości i dobrych intencjach.

A spierdalaj, jak to powiedział wujek Staszek.

A na koniec odpowiedź na pytanie, o czym marzą kobiety. Otóż: nie mam pojęcia, co kręci wszystkie kobiety, ale mnie na przykład wizja Henry’ego Cavilla uprawiającego dziki seks z Armiem Hammerem. Nie wiem, jak to może pomóc w kwestii ewentualnego podrywu, ale teraz przynajmniej mój blogasek jest szczery i kontrowersyjny.

(Visited 48 times, 1 visits today)
  • Anna

    Nieładnie nabijać takim indywiduom odsłony, ale tutaj oprócz tony obrzydliwości tyle lolkontentu: http://samczeruno.pl/gdy-twoja-pani-leka-sie-milosci-greckiej-wiedz-ze-cos-sie-dzieje/

  • Znalazłam niedopuszczalne uproszczenie:

    „Panie bezustannie manipulują, taka ich natura. A po co się ładnie, seksownie ubierają?

    Bo atrakcyjność fizyczna jest w naszej kulturze wartością samą w sobie;
    Aby zrobić wrażenie na ładnym brunecie w interesująco opiętych dżinsach, z którym ostatnio się rozmawiało na lektoracie z hiszpańskiego o Star Treku”

    Pełna wersja powinna brzmieć:
    1. Bo chcą się sobie podobać.
    2. Bo chcą, żeby koleżanki uważały ich gust za dobry.
    3. Bo chcą podobać się mężczyznom, których uznają za atrakcyjne.

    Przy obecnej pogodzie mocne 1,5 ma stwierdzenie „bo to cholernie praktyczne”.

    Śmiechłam ze stwierdzenia, że w domu kobiety nie myją zębów. Niemycie zębów jest obrzydliwe, nawet jeśli jest się nieprawdziwą kobietą, która oddaje mocz oraz defekuje.

    „A na koniec odpowiedź na pytanie, o czym marzą kobiety. Otóż: nie mam pojęcia, co kręci wszystkie kobiety, ale mnie na przykład wizja Henry’ego Cavilla uprawiającego dziki seks z Armiem Hammerem. Nie wiem, jak to może pomóc w kwestii ewentualnego podrywu, ale teraz przynajmniej mój blogasek jest szczery i kontrowersyjny.”
    Kocham.

  • Ag

    „wizja Henry’ego Cavilla uprawiającego dziki seks z Armiem Hammerem”

    Biorę! Litero, jak ty dobrze znasz kobiecą psychikę, potrzeby, marzenia <3

    Ale najlepszy jest fragment o Zoli i pasożytach w odbytnicy. Jak kiedyś będę potrzebować, to zacytuję.

  • Agata

    Internet pisał, że kolczyki w sromie to są dobre na kobiece orgazmy, a facetów to raczej nie obchodzi. Ale widać nawet internet został zmanipulowany przez złe manipulujące kobiety, żeby faceci myśleli, że to dla siebie a nie dla nich, nie wiedząc, że wcześniej faceci zmanipulowali internety, żeby kobiety też mogły pomanipulować…

    Oo wyszło mi takie samo gunwo ideologiczne jak u autora… Mogę pisać blogaski i bedem miała fejmy!

  • O bogowie, ten blog naprawdę nazywa się „Samcze runo”.

  • kura z biura

    Kołcz kołczem, ale ten pan w obrazku tytułowym bardzo interesujący.

  • I feel u, dwóch seksownych facetow razem kręci jak cholera. Dla przykładu, mój największy idol jest gejem. Pomijając wszystkie przymioty jego ducha i talentu, dzięki temu mam świadomość, ze nie poluje na panie jak prawdziwy samiec (w ogóle mam wrażenie, ze to na niego polują).
    I też nie wiem jak pomogłoby to wszystkim samcom.
    Czyżby dwóch manipulatorów chciało odegrać sceną dzikiego stosunku przede mną?
    Nie mam nic przeciwko panowie, nic nie mam przeciwko. A jak sie już pobawicie, a ja razem z wami patrząc na was, to ja pójdę sobie dalej.
    A wy, no co? Seks juz mieliście przecież, między sobą. A oto wam chodziło.
    I tak oto panie lubujące się w stosunkach męsko-męskich rozpieprzają samczykom psychikę.

  • „Uwielbiam” te jednostki ludzkie które świetnie wiedzą co myślą wszyscy inni. (Zresztą, 900 followersów na facebooku, nie mogę. Panie rysujące fanarty z popularnych serii miewają 10 razy tyle). W ogóle, wszystko jasne, w miejscach gdzie ludzie mają gorszy dostęp do tak bezcennych trenerów (nie mówiąc nawet o miejscach gdzie dostęp do internetów jest ograniczony!), ludność się w ogóle nie rozmnaża, grozi zapaść, wszyscy są singlami a manipulatorskie kobiety ewoluują w lesbijki.

  • Z tym płaceniem za seks chyba temu gościu chodziło o to, że jak już „upolował” „zdobycz” do „zaruchania”, to następnego dnia rano musi poświęcić czas i wysiłek i z nią porozmawiać, a jeśli jest to „zdobycz” wielokrotnego użytku, to pewnie czasem biedak musi jakieś kwiaty kupić albo zabrać na kolację, bo przecież o zwierzątko trzeba zadBUEHHH… przepraszam, ulało mi się, zaraz posprzątam…

    Skąd się tacy ludzie biorą, gdzie oni się lęgną, nosz jprdl

  • Wac

    [Tu był długi i wulgarny komć, ale że troszczę się o pewien poziom blogaska, zostawiam tylko streszczenie: „Baby są głupie, więc wolę facetów”. Autorowi życzymy powodzenia i rychłej możliwości ślubu z ukochanym Ziutkiem.]

    Arana Q

  • brzydkastaralocho

    [Tutaj było coś o tym, że autorowi rano nie staje.] – Arana Q

  • Jagoda

    Czytałam kiedyś wpisy tego „Pana”… Nie wiem czemu, ale po tylu latach z tych wszystkich bzdur, najbardziej pamiętam to:
    http://mareczek28.blog.onet.pl/2007/08/03/durne-fanki/

  • Marek Kajec

    Nic nie zrozumiałeś z tego… wnioski idiotycznie płytkie.

    • Pisze komcionauta, który z notki nawet nie potrafi wywnioskować mojej płci.

    • Nie da się zrozumieć nic z tekstu, w ktorym braknie podstawowej logiki i trzymania się własnych wniosków sprzed 3 zdań.