Prerecenzja: “Czarna Walkiria” Sitriel

utworzone przez | Sie 12, 2013 | Uncategorized | 56 Komentarze

Święty Potworze Spaghetti Matko Boska Święta Sereno Butler Thorze Zeusieświatowidzieishtararceusieharuhisuzumiyo…

To nie jest recenzja. To coś w rodzaju notki prerecenzjowej, powstałej w wyniku starań, aby napisać recenzję. Pulsar już odłożony na półkę nad toaletą, pora przejść do czegoś mniej masochistycznego – na przykład łykania żyletek, czy coś… STOP. Wróciłem, usiadłem przy komputerze, porażony nagłą świadomością, że widziałem w internecie coś strasznego, co błąkało się po moim umyśle, siedziało niczym tętniak, czekając na wybuch. Otworzyłem przeglądarkę i upewniłem się, że to, co zabłysło mi w głowie jest prawdą.




Tak. Sitriel narysowała i wydała jeszcze jedną mangę.

Wpatrywałem się jak urzeczony w okładkę, przedstawiającą, no… coś, wiedząc już, że przyjdzie mi się z tym zmierzyć. Czarna Walkiria. Komiks na podstawie Harry’ego Pottera, wydany miesiąc po Pulsarze. Szybko wygooglałem deviantarta autorki w desperackim poszukiwaniu przykładowych stron. Czy będzie to tak samo złe, jak Pulsar? A może jednak nie? Podobno komiksy fanowskie łatwiej rysować, w końcu ma się już postacie, ma się świat…

…ale umiejętności tworzenia komiksu nadal nie.

Możecie nie wierzyć. Ja na początku nie wierzyłem. Czarna Walkiria jest, patrząc po udostępnionych stronach, jeszcze bardziej na odwal narysowana niż poprzedni komiks tej samej autorki. Gdybym był fetyszystą turpizmu miałbym przez to zapewnione orgazmów jak mrówków. Sami zobaczcie – jedna strona, pozaznaczałem wszystkie miejsca, gdzie autorce linia narysowała się trochę za długa/krzywa/paskudna. Tylko jedna strona. Opisywana jako ta, która wymagała sporo pracy.

 (powiększacie na własną odpowiedzialność)

I wtedy poczułem, że mam misję. Muszę to zrecenzować. Może nie w tym miesiącu, może nawet nie w przyszłym, ale muszę, bo to mnie będzie uwierało niczym drzazga. Potworek z okładki przyjdzie do mnie w nocy, zawodząc potępieńczo: „Zreeecenzuj mnie, zreeecenzuj…”

Później dowiedziałem się, że Czarna Walkiria jest rysowana na podstawie fanfika tej samej twórczyni, który kiedyś wisiał na fanfiction.net, ale teraz już nie wisi. Internet jednak nie zapomina, więc wisiał w innym miejscu. No to pobrałem.

Tak się zaczyna sporo creepypast.
Ja… to było… Ehgm…
Było… Eghhhh…
Wdech, wydech.

Ten fanfik nie wyżarł mi oczu. On wyżarł mi oczy, zgwałcił w oczodoły, zdekapitował, powiesił moje flaki na choince, pozawieszał bombki z moich organów, powiązał żyły w kokardki, wypruł płuca, wykastrował, przemielił kości i używał ich w charakterze żwirku dla swojego kota.

Są rzeczy, które warto recenzować. Są jednak takie, które wystarczy streścić. Oto więc i treść Czarnej Walkirii:

Severus Snape się upija, gwałci Harry’ego Pottera przez kilka godzin i masakruje jego twarz, o czym rano nie pamięta. Harry pamięta, więc ucieka do siedziby mrocznych asasynów nazywanych Czarnymi Walkiriami, gdzie szkoli się na równie mrocznego asasyna, przybiera imię Emerald, coby poziomem kiczu dorównywać imionom innych zabójców i dowiaduje się, że jest w ciąży. Rodzi syna. Snape z kilkoma zupełnie obojętnymi dla fabuły postaci odnajduje go, przeprasza i Harry uznaje, że bycie brutalnie zgwałconym to jeszcze nie jest koniec świata, więc ma seksy ze Sevem i zostają parą. The end.

Rozłóżcie to na czterdzieści sześć stron, zakładając, że jedna trzecia to opisy buttseksów, dodajcie zdania, w których występują jednocześnie takie słowa jak „trzylatek” i „erekcja” i teraz pomyślcie o tym, że na podstawie tego zrobiono komiks.

Na podstawie tego zrobiono komiks.

Powtarzam: na podstawie tego fanfika zrobiono komiks.

CZY TO DO /cenzura/ NIE POWINNO BYĆ ZABRONIONE KONSTYTUCYJNIE?

Cóż – następna recenzja: Kochanek Magii Ewy Paczkowskiej. A to traktujcie jako zapowiedź. Kiedyś się odważę, kupię to i zrecenzuję. Jakby ktoś chciał, może to zrobić przede mną. Obiecuję, nie będę obrażony, a nawet na pogrzeb przyjdę, czy coś…

W każdym razie – bądźcie w pogotowiu.

(one tam są…)
…jak ktoś by bardzo chciał sobie poczytać – mogę przesłać Walkirię na maila. ale zostaliście ostrzeżeni.
5 rzeczy, które dowiedziałam się o Star Treku ze “ST: Discovery”

5 rzeczy, które dowiedziałam się o Star Treku ze “ST: Discovery”

Przyznaję - z wielkich franczyz popkulturowych Star Trek zawsze był czymś, co mnie po prostu omijało. Kojarzę główne założenia - mamy załogę, statek robiący piu-piu (jak w każdej dobrej produkcji tego typu - odkrywanie kosmosu i kontakty z nowymi cywilizacjami. Gdzieś...

Depresyjne podsumowanie stycznia (o depresji – inaczej)

Depresyjne podsumowanie stycznia (o depresji – inaczej)

Uznałam, że będę więcej na blogu pisać o swoim życiu. Pan Doktór twierdził, że mam tendencję do nierealnego wręcz eskapizmu. Powiedział mi o tym, jak wytłuściłam mu całą koncepcję transhumanistycznego transferu jaźni i zagrzebania się w cyfrowej projekcji własnych...

Calling Bullshit: Prawdziwy Mężczyzna nie pali e-papierosów

Calling Bullshit: Prawdziwy Mężczyzna nie pali e-papierosów

Istnieje takie pojęcie w naukach społecznych jak “toksyczna męskość”. Aby wytłumaczyć ten termin, wystarczy wyobrazić sobie, powiedzmy, typowego zdobywcy nagrody Darwina, który pod czujnymi oczami i zachętami kolegów wsadza śrubokręt w niewypał z drugiej wojny, z...

56 komentarzy

  1. Nefariel

    Biedny Q. *Przytula literę.* Szczególnie ten trzylatek mnie przeraził…

    Odpowiedz
  2. Miz

    Przewidujesz zrecenzowanie czegos na poziomie?

    Odpowiedz
  3. Pers

    Pers pozwala sobie być Persem zaszokowanym. (I wygląda mniej więcej TAK). Ale słyszał już o owej Czarnej Walkirii z ust samej Ewy Białołęckiej, która podczas pewnej prelekcji przed tym fanficiem przestrzegała bardzo głośno i dosadnie.
    A, co tam. Będę masochistką. Wyślij mi to, proszę.
    persowe.dewiacje@gmail.com

    Odpowiedz
  4. MajorMistakes

    Oj…błędy rysunku jestem wstanie wybaczyć, to i tak lepiej wygląda niż moja produkcja. Ale treść brzmi doopiaście, tak koszmarnie, że nie chcę chyba się zaznajamiać.

    Odpowiedz
  5. Akira

    Jeśli Walkiria jest aż tak zła, to ja chcę to przeczytać. Jeśli można prosić o wysłanie, będę wdzięczna (akiraa.20@hotmail.com).

    A prerecenzja jest świetna! 🙂

    Odpowiedz
  6. kiciputek

    Jak zwykle oferuję swoją pomoc w znęcaniu się nad rysunkami 🙂

    Odpowiedz
  7. Prezydent Internetu Q

    Jak mi się trafi. Zazwyczaj decyzje o recenzowaniu podejmuję przed czytaniem – nigdy więc nie wiadomo 🙂

    Odpowiedz
  8. Wiedźma

    Ahahahahahahahahahahahahahahahahah!
    Przepraszam, jeszcze do mnie nie dotarło, że to faktycznie wydano.

    Odpowiedz
  9. Miz

    W takim razie czekam na cos godnego polecenia:)

    Odpowiedz
  10. Anonimowy

    Ja też ślicznie poproszę – zanim zapoznam się z twoją recką, warto byłoby pogrzebać w materiale żródłowym. Poza tym moja wewnętrzna masochistka wrzeszczy “CHCEM!”.
    duslawa@op.pl

    Duslawa

    Odpowiedz
  11. Maru

    Matko, okładka jest tak paskudna, że aż mi się mózg skurczył. Ech : Jest tylu świetnych polskich rysowników, którzy mogliby wydać swoje komiksy czy chociażby jakieś artbooki, a zamiast tego drukowane są takie szity. Nie ogarniam, przecież szkoda na to nawet papieru. Najwyraźniej niektóre wydawnictwa traktują miłośniczki wszelakiej gejozy jak “dojne krowy”, które kupią każde gówno, byleby było o gejach.

    Odpowiedz
  12. Vakme

    Przeczytałam streszczenie.
    I mózg mi wypadł. Przez ucho.
    Wiele ficów czytałam, ale z czymś takim…
    Nieeee, idę się uspokoić. Poczytać sobie Kapuścińskiego przy herbatce czy coś.
    Pozdrawiam, Vak.

    Odpowiedz
  13. Eśka

    O, też pamiętam z prelki Ewy Białołęckiej 😉
    Mój masochizm nie zna granic.
    esia221@gmail.com – do pełna proszę.

    Odpowiedz
  14. Luśka

    To jest eee, nie umiem napisać nic kreatywnego trochę mnie to wyprało. Dziękuję bardzo.

    Odpowiedz
  15. Anonimowy

    Matko Boska od pierogów, świeć nad duszą biednego Q…
    Mój mózg poczuł się zbrukany, wylał się uchem i uciekł przez studzienkę kanalizacyjną do Azerbejdżanu. Jako część fandomu potterowskiego czuję się dziwnie mentalnie zgwałcona samą koncepcją tego komiksu. A co dopiero jego istnieniem.
    Idę do schronu, koniec jest bliski D:<
    Dziękuję za poświęcenie i czytanie takiego gówna, czy coś. Serio podziwiam nerwy D: Trzymaj się podczas lektury “Kochanka magii”, bo lektura boli. Bardzo. *klepie po plecach* Marny los krytyka internetowego.
    (pansznycel@op.pl)
    Jeśli można, to roszę o ten cud powieści grozy, z chęcią zmierzę się z tym fanfikiem. D:

    Odpowiedz
  16. A.

    Dobra, mimo wszystko postaram się nie uwierzyć recenzji. Lalalala, nic nie czytałam!
    Bardzo, ale to bardzo proszę o mądry, wspaniały twór na maila adnossa@gmail.com
    Masochista – mode on.
    Boru, chroń nas przed zagładą.

    Odpowiedz
  17. Lena

    Ja rozumiem, że ludzie mają różne dziwne fantazje, ale naprawdę niektóre z nich powinny na zawsze pozostać w mrocznych odchłaniach umysłu. A jak już nawet ałtorka postanowi to pokazać światu (cóż, w internet można wrzucić wszystko…), to naprawdę nie ogarniam idei wydawania, kchem… Czegoś takiego.
    Dobra, dołączam się do reszty masochistów i prośby o wysłanie. Jestem odporna, przeżyję to (mam nadzieję). lena14.5@op.pl

    I w ogóle, widzę, że ktoś tu czytał “Dżihad Butleriański” 😉

    Odpowiedz
  18. Kobalamina

    Chrzanić buttsecksy, jest scena porodu? C:

    Odpowiedz
  19. Anonimowy

    Dołączam się z prośbą o to cudo – chcę wiedzieć, jak NIE RYSOWAĆ komiksów.
    deszczomor@gmail.com

    Deszczomór

    Odpowiedz
  20. Sunawani

    Jest prawie druga w nocy, pora kiedy ludziom przychodzą do głowy głupie pomysły. Czy mogłabym prosić o “Czarną Walkirię”, ale w wersji fanfikowej, nie komiksowej? clover6@vp.pl

    Odpowiedz
  21. Anonimowy

    Przeczytałam recenzję…i aż poproszę (panaszownik@gmail.com) będzie czym oczy skatować przynajmniej

    Odpowiedz
  22. Kobiety Alpha

    Zgwalcony Emerald, w ciazy. Facet z pochwa. Zapewne jeszcze zakochany. Brzmi jak fantastyczna lektora na weekend:-) Ladnie prosze o fanfika i mange 🙂 monika_bak@me.com

    Odpowiedz
  23. Anonimowy

    Haha, chętnie bym poczytała, poproszę na mój e-mail paulix1996@g.pl 😀

    Odpowiedz
  24. Anonimowy

    Dziękuję za recenzję.
    Chętnie przeczytam ten “cód”. Proszę o wysłanie go na e-mail: patrolus0@gmail.com

    P.S. Z pewnością zapoznam się z innymi recenzjami.

    Odpowiedz
  25. Anonimowy

    Też mogę prosić? 🙂
    chodzik96@gmail.com
    Chyba przypadkowo wysłałam taką wiadomość na Twojego maila, korzystając z pola na dole strony, wybacz, korzystam z telefonu, nie wszystko jest tu przejrzyste 🙂

    Odpowiedz
  26. Nittori

    Jako iż ja i moje koleżanki zamierzamy poczytać se Walkirię, to poproszę to jakże dziwne a zarazem interesujące “dzieło”.
    paninijaka@gmail.com

    Odpowiedz
  27. Anonimowy

    Bardzo ładnie proszę, mam przed sobą 18 godzin podróży z fankami HP, mógłby mi Prezydent wysłać to cudo? Wywiąże się z tego na pewno ciekawa dyskusja ^_^ miszczur82@gmail.com

    Odpowiedz
  28. Methelaine22

    Jeśli to jest TAK złe jak myślę, to chętnie poproszę o Walkirię jako pocieszenie, że na świecie są ludzie gorzej piszący ode mnie. Z góry dziękuję 🙂
    methelaine22@gmail.com

    Odpowiedz
  29. Justyna K Lambert

    Czytałam tego fanfika na zdaje się analizatornii Niezatapialnej Armady. To był koszmar, aż boję się komiksu.

    Odpowiedz
  30. Anonimowy

    Nie wiem, czy jeszcze wysyłasz “Walkirię”, mimo to chciałabym to dzieło poznać… Jeśli masz jeszcze chęć podzielenia się “towarem” to tutaj zostawiam maila:
    puru-puru@wp.pl

    Odpowiedz
  31. Anonimowy

    Recenzja świetna, doczytałam tak do 1/3, ale wtedy usunęła (rzeczywiście koszmarne).
    Chciałabym przeczytać do końca. Podeślesz? niunion@interia.pl

    Odpowiedz
  32. Amai Etco

    Witaj Prezydencie, czytam Twojego bloga po raz juz chyba setny, poniewaz tak mi sie podobaja Twoje recenzje, opowiadania i ogolnie Twoj styl, ze uwazam za czysta przyjemnosc powracanie na te strone(i zapewniam, ze zrobie to jeszcze nie raz) 😉
    Co do Czarnej Walkirii…
    Sama nie potrafie zbyt dobrze rysowac, wiec nie jestem jakims specjalista, ale patrzac na zaprezentowany przez Ciebie kadr mangi, mam ochote walnac glowa o biurko. Najlepiej tak mocno, by mozg mi wypadl. Nie chodzi nawet o kreske, ale o to jak autorka przedstawia Harry’ego- jak bardzo brzydka dziewczyne z jakiejs podejrzanej mangi dla… Jest tyle poradnikow, moglaby nawet “zapozyczyc” styl kogos innego lub zostawic rysowanie komus bardziej doswiadczonemu. Przeraza mnie fakt, ze ktokolwiek zechcial wydac ten twor…
    Czytalam analize fanficka na Armadzie, pozniej sama go szukalam w internetach, ale bezskutecznie. Czy jesli nadal posiadasz mange i fanficka, moge prosic o wyslanie ich na maila: emimat@o2.pl
    ?
    Z gory dziekuje
    Amai Etco

    Odpowiedz

Leave a Reply